Dobre gry się nie sprzedają? Kreatywność to nie wszystko
Wielkie przebudzenie dla niezależnych twórców. Producent niezwykle unikalnej gry „Gnosia” oficjalnie zabrał głos w sprawie brutalnych realiów dzisiejszego rynku.
Jego zdaniem same chęci i wspaniałe, rewolucyjne pomysły to stanowczo za mało, aby odnieść wielki sukces.
Według najnowszego wywiadu opublikowanego na łamach serwisu Automaton, japoński deweloper postanowił ostatecznie obalić wielki i bardzo szkodliwy mit. Twierdzi on wprost, że genialne i wybitne gry wideo prawie nigdy nie sprzedają się tylko i wyłącznie dlatego, że są dobre.
Złotym kluczem do finansowego triumfu jest zatrudnienie wykwalifikowanego producenta, który potrafi umiejętnie połączyć surową, artystyczną kreatywność z bezlitosnym biznesem. Bez odpowiedniego marketingu nawet najwybitniejsze dzieło po prostu zniknie w cyfrowym tłumie.
Sukces gry „Gnosia” jest tego doskonałym przykładem. Ta intrygująca mieszanka gatunkowa zdobyła ogromną popularność nie tylko dzięki swojej oryginalności, ale przede wszystkim dzięki przemyślanej strategii sprzedażowej i genialnemu pozycjonowaniu tego produktu w sieci.
To niezwykle ważna i dość bolesna lekcja dla wszystkich młodych, początkujących deweloperów. Nawet najbardziej innowacyjny kod i najpiękniejsza grafika potrzebują dziś chłodnej, analitycznej i bardzo biznesowej głowy, która umiejętnie przekuje tę wielką pasję w realny zysk.