Składany smartfon Apple zaliczy opóźnienie. iPhone Fold nie zadebiutuje wraz z serią 18 Pro
Apple najprawdopodobniej zdecydowało się na zmianę strategii wydawniczej swojego pierwszego składanego smartfona. Według najnowszych doniesień, w tym informacji przekazanych przez analityka Marka Gurmana, iPhone Fold nie zadebiutuje na rynku we wrześniu tego roku wraz z modelami iPhone 18 Pro.
Premiera urządzenia została przesunięta na grudzień. Decyzja jest podobno podyktowana problemami z przepustowością produkcyjną w fabrykach TSMC oraz trudną sytuacją na rynku pamięci, o czym wspominał niedawno dyrektor generalny przedsiębiorstwa, Tim Cook. Rozbicie premier kluczowych produktów wydaje się w tej sytuacji logicznym posunięciem pozwalającym na lepsze zarządzanie dostępnością sprzętu.
Samo urządzenie zapowiada się niezwykle interesująco pod względem technologicznym. Konstrukcja ma wykorzystywać specjalny zawias z ciekłego metalu. Producent planuje zastosować podwójną warstwę ultracienkiego, elastycznego szkła, co zminimalizuje fizyczne zużycie materiału podczas zginania i równomiernie rozłoży naprężenia. Dzięki temu głębokość zagięcia na ekranie ma wynosić zaledwie 0,15 milimetra.
Dodatkowo wyświetlacz OLED otrzyma zintegrowany filtr barwny nakładany bezpośrednio na powłokę ochronną matrycy. Rozwiązanie to pozwoli na stworzenie cieńszego ekranu o znacznie lepszej przepuszczalności światła i niższym zapotrzebowaniu na energię, co przy składanych telefonach bezpośrednio przekłada się na ich bezawaryjność.
Wewnętrzny ekran wielkością i proporcjami ma przypominać tablet iPad, oferując dostosowany interfejs ułatwiający pracę na wielu aplikacjach jednocześnie. Zewnętrzny wyświetlacz otrzyma klasyczne proporcje mniejszego telefonu oraz wycięcie w formie otworu, obsługujące sprawdzony system powiadomień. Amerykańska korporacja całkowicie zrezygnowała w tym modelu z systemu rozpoznawania twarzy, zastępując go czytnikiem linii papilarnych zintegrowanym z bocznym przyciskiem zasilania.
Testy aparatu ukrytego pod ekranem nie przyniosły zadowalających rezultatów jakościowych, dlatego finalna wersja sprzętu prawdopodobnie nie otrzyma tego rozwiązania. Na tylnym panelu znajdą się dwa obiektywy o rozdzielczości 48 megapikseli. Podstawowa cena urządzenia ma oscylować w granicach dwóch tysięcy dolarów, co stanowi kwotę zauważalnie niższą od wcześniejszych prognoz analityków.