Wielka gra Breaking Bad od PlayStation?! Wyciekły plany
Studio Firesprite, kojarzone głównie z flagowymi tytułami na PlayStation VR, ma w swojej szufladzie kilka niezwykle ciekawych, choć ostatecznie porzuconych projektów.
Najnowsze raporty ujawniają, że około 2017 roku deweloperzy pracowali nad wirtualnym doświadczeniem w uniwersum Breaking Bad. Nie miała to być klasyczna gra akcji, lecz raczej narracyjna „przygoda filmowa”, pozwalająca graczom wcielić się w chemicznego geniusza i odwiedzić kultowe miejsca, takie jak pustynie Nowego Meksyku czy ogród Waltera White'a. Choć nad projektem czuwał sam twórca serialu, Vince Gilligan, wyzwania technologiczne i finansowe związane z raczkującym wówczas VR sprawiły, że ambitny pomysł trafił do kosza po zaledwie roku prac.
To jednak nie jedyna strata w portfolio studia. W latach 2018–2020 zespół rozwijał prototyp zupełnie nowej marki z gatunku horroru science-fiction. Z odnalezionych szkiców koncepcyjnych wynika, że produkcja miała uderzać w podobne tony co seria Dead Space, stawiając na drastyczny body horror i futurystyczną technologię. Choć fani spekulowali, że może to być kontynuacja udanego The Persistence, artyści pracujący nad tytułem potwierdzili, że planowano całkowicie świeże IP. Niestety, projekt nigdy nie doczekał się pełnej produkcji, dzieląc los skasowanej niedawno gry battle royale w świecie Twisted Metal.
Mimo serii niepowodzeń i bolesnych zwolnień, Firesprite patrzy w przyszłość, pracując nad dwoma dużymi projektami na silniku Unreal Engine 5. Najwięcej emocji budzi „Project Heartbreak”, który według krążących plotek może okazać się sequelem hitowego Until Dawn. Gra ma rzekomo opowiadać o losach bohaterki uwięzionej na tajemniczej wyspie, kładąc duży nacisk na filmową narrację. Równolegle studio rekrutuje do tajemniczego „Project Pillar”.