Swarm Engine znów pokazuje pazur! Nowa strzelanka autorów Space Marine 2 zachwyca graczy
Gracze, szczególnie ci bawiący się na konsolach, bardzo chwalą nową strzelankę twórców Space Marine 2.
John Carpenter's Toxic Commando zadebiutował. Sprawdźmy zatem, jak wygląda przyjęcie nowego shootera studia Saber Interactive.
Wygląda na to, że deweloperzy działający pod kierownictwem Tima Willitsa (weterana branży znanego z id Sofware), dali radę. Nowa strzelanka jest ciepło przyjmowana na Steam. Tytuł kooperacyjny z kamerą FPP uzyskał "w większości pozytywne recenzje" na Steam, gdzie 77% werdyktów graczy zakończono rekomendacją. Toxic Commando jeszcze lepiej idzie na PlayStation Store, gdzie średnia gry to 9,2/10.
Gracze doceniają dobrze wykonane wydanie konsolowe. Jakość graficzną tytułu demonstruje poniższy materiał wideo od ElAnalistadeBits. Dostaliśmy na konsolach świetnie wykonaną produkcję, która nie odstaje mocno od poziomu najwyższych detali na PC.
Duża w tym zasługa technologii Swarm Engine, która pazur pokazała już w niesamowicie wyglądającym i doskonale zoptymalizowanym Space Marine 2, gdzie nawet słabsze platformy radzą sobie z renderowaniem setek nacierających wrogów na ekranie.
Nieźle wyglądają też pierwsze wyniki komercyjne. Toxic Commando wszedł do sprzedażowego top 10 na Steam, gdzie zajmuje obecnie dziewiąte miejsce (zaraz za Marathon).
Polecam też nasz poprzedni wpis, gdzie podsumowaliśmy opinie krytyków (w tym i naszą recenzję) na temat Toxic Commando.