Disney odpowiada hejterom. Rachel Zegler potwierdza, że wątek miłosny zostaje w filmie

Filmy/seriale
173V
Disney+ logo z popcornem
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 15:21

Aktorka Rachel Zegler wreszcie przerywa milczenie. Gwiazda nadchodzącego widowiska Disneya otwarcie skomentowała ogromną falę krytyki, jaka spadła na nią po ogłoszeniu, że zagra główną rolę w aktorskiej wersji kultowej „Królewny Śnieżki”.

Decyzja o obsadzeniu 24-letniej Amerykanki o kolumbijskich korzeniach wywołała w sieci prawdziwą burzę. Część internautów głośno narzekała, że latynoska uroda aktorki nie pasuje do baśniowej postaci, której skóra w oryginale miała być rzekomo „biała jak śnieg”.

Dalsza część tekstu pod wideo

W najnowszym wywiadzie Zegler przyznała, że cała ta sytuacja była dla niej niezwykle dezorientująca. Gwiazda wyznała, że przy okazji kręcenia „West Side Story” zarzucano jej, iż nie jest wystarczająco latynoska, aby teraz przy „Królewnie Śnieżce” usłyszeć, że jest jej w niej aż za dużo.

Aktorka podkreśliła z dumą, że wychowała się w głębokim szacunku do swoich kolumbijskich korzeni i nie zamierza się zmieniać tylko po to, by zadowolić internetowych trolli. Zaznaczyła stanowczo, że odmawia jakiejkolwiek asymilacji wyłącznie dla cudzego komfortu i spokoju.

Zegler sprostowała również plotki o tym, że rzekomo nienawidzi oryginalnej animacji z 1937 roku. Obiecała, że tradycyjny wątek miłosny pozostanie kluczowym elementem nowej produkcji, która postara się połączyć klasykę z bardzo nowoczesnym spojrzeniem na otaczający nas świat.

Źródło: deadline.com

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper