Miał być pokaz niesamowitej grafiki z NVIDIA, a jest wtopa. Duchowy następca Drivera krytykowany
Samson, który przedstawiany jest jako duchowy następca kultowego Drivera, chciał błysnąć na nowym materiale, który powstał z udziałem NVIDIA. Coś poszło jednak nie po myśli autorów.
Oglądaliśmy już głównych bohaterów tej przygody singleplayer, przyglądaliśmy się lokacjom, a teraz pora na aspekty graficzne. Samson zadebiutuje na PC, gdzie ma wyróżniać się piękną grafiką, ze wsparciem dla ray tracingu.
By udźwignąć ray tracing przyda się wsparcie dla DLSS 4.5, które tytuł też zapewni już w dniu swojej premiery, czyli 8 kwietnia 2026 r. Nie trzeba już będzie w przypadku tej produkcji grzebać w ustawieniach NVIDIA App, tak jak w większości dotychczasowych gier - DLSS 4.5 będzie dostępny od razu z poziomu menu gry.
Niestety oficjalny filmik, który pojawił się na kanale NVIDIA GeForce pozostawia wiele do życzenia. Zamiast 60 fps oglądamy tutaj coś w stylu niestabilnego 30 fps, z nieprzyjemnie poszarpanym frametime'em i stutteringiem. Zamiast demonstracji pięknej grafiki, mamy więc tutaj do czynienia raczej z antyreklamą, co już punktują gracze w komentarzach na YouTube. Aż strach się bać, jak będzie wyglądać optymalizacja tego tytułu.
Przypominam, że Samson trafi też na konsole, co już potwierdzili autorzy tej samochodowej przygody w wielkim mieście. Poczekamy na to względem pecetów kilka-kilkanaście miesięcy na PS5 i XSX.