Kobiety projektowały sex-gry w God of War. W Trilogy Remake nie mogą one zniknąć, uważa twórczyni serii
Zapowiedź God of War Trilogy Remake na PS5 wywołała burzliwą dyskusję na temat powrotu kontrowersyjnych mini-gier o tematyce seksualnej, które były stałym elementem przygód Kratosa w czasach PlayStation 2.
W obronie tych scen stanęła Alanah Pearce, była deweloperka ze studia Santa Monica, która publicznie opowiedziała się za ich zachowaniem w nadchodzących odświeżonych wersjach. Pearce zauważyła, że choć mechanika ta może wydawać się dziś nieco absurdalna, to jest ona nierozerwalnie związana z historią bohatera, a jej zdanie podziela aż 70% graczy biorących udział w branżowych ankietach.
Niezwykle istotnym argumentem przytoczonym przez Pearce jest fakt, że wspomniane mini-gry zostały pierwotnie zaprojektowane przez kobiety. Deweloperka zdradziła, że przykładowo komnata Afrodyty w God of War 3 była dziełem grupy kobiet, które celowo nadały jej kształty nawiązujące do anatomii kobiecych narządów płciowych. Wspomniała również o Ariel Lawrence, jednej z autorek, która była „bardzo dumna” z tego projektu.
Według Pearce rzuca to zupełnie nowe światło na debaty o szacunku wobec kobiet w grach, pokazując, że sceny te były wynikiem ich własnej wizji artystycznej.
Pearce przekonuje, że usunięcie tych elementów z remake’u osłabiłoby późniejszy wydźwięk historii Kratosa w nowszych częściach serii. Autorka materiału umieszczonego niżej jasno podaje 3 przyczyny:
- Ewolucja postaci: Zobaczenie Kratosa w jego pierwotnej, pełnej gniewu i powierzchowności wersji sprawia, że jego przemiana w grach z 2018 roku i Ragnaroku jest znacznie bardziej poruszająca.
- Krytyka gniewu: Deweloperka uważa, że stare gry wcale nie chwaliły stylu życia bohatera, lecz pokazywały, że szał i przygodne romanse nie dawały mu satysfakcji.
- Ludzka natura: Według niej seks jest naturalną częścią życia, a twórcy często go unikają tylko dlatego, że proces tworzenia takich scen jest dla nich zbyt krępujący.
Alanah Pearce pozostaje twardo na stanowisku, że mini-gry seksualne należą do tego uniwersum i nie powinny być zmieniane pod presją współczesnych standardów.
Jej zdaniem zachowanie oryginalnego charakteru Kratosa – nawet z jego wszystkimi wadami – jest niezbędne dla zachowania spójności całej marki.