Szybka jazda bez trzymanki na mokrych zakrętach w Xbox Game Pass. I jest jeszcze druga dziwna gra
Microsoft rozpieszcza klientów Xbox Game Pass. Od dzisiaj gracze mogą sprawdzić dwie kolejne gry w ramach abonamentu.
Fani Microsoftu w tym tygodniu naprawdę nie mogą narzekać. Za sprawą Xbox Game Pass gracze mogli już sprawdzić Kingdom Come: Deliverance II oraz Final Fantasy III, a to wcale nie koniec atrakcji. Na liście premier pojawiła się jeszcze jedna przyjemna niespodzianka.
To jednak dopiero początek. Od dzisiaj klienci Xbox Game Pass mogą wskoczyć za kierownicę w EA Sports F1 25. Najnowsze wyścigi od Electronic Arts są dostępne w ramach Game Pass Ultimate oraz PC Game Pass. Szybka jazda bez trzymanki, mokre zakręty, walka o setne części sekundy i pełna licencja Formuły 1... to propozycja dla tych, którzy chcą poczuć adrenalinę na najwyższym poziomie.
W ofercie pojawiła się także druga, znacznie bardziej... nietypowa produkcja. Gracze mogą zagrać w to a T, które trafiło do Game Pass Premium. To barwna, urocza gra przygodowa od twórcy Katamari Damacy. Wcielamy się w nastolatka mieszkającego w małym miasteczku, który z dość absurdalnego powodu utknął w pozie litery T. Towarzyszy mu wierny, uroczy pies, a całość łączy humor, ciepły klimat i specyficzną, artystyczną wizję.
EA Sports F1 25 - zagraj za sprawą Xbox Game Pass,
to a T - zagraj za sprawą Xbox Game Pass.
Kolejny raz Microsoft pokazuje, że potrafi mieszać gatunki i trafiać w zupełnie różne gusta. Od realistycznych wyścigów F1 po dziwaczną, kolorową przygodę - taka różnorodność sprawia, że abonenci raczej nie mają powodów do narzekań.