Apple TV po dwóch sezonach kasuje HIT. Serial z Kristen Wiig i Carol Burnett nie doczeka się zakończenia
Był nominowany do Emmy, gromadził hollywoodzkiej klasy obsadę i przyciągał widzów błyskotliwym humorem.
Mimo to Apple TV+ zdecydował się nie przedłużać serialu „Palm Royale" po dwóch sezonach. Niestety, ale platforma nie skomentowała tej decyzji.
Stworzony przez Abe Silve serial śledził losy Maxine Simmons (Kristen Wiig) - ambitnej kobiety usiłującej przebić się do elit Palm Beach w 1969 roku. Obok Wiig na ekranie pojawiły się m.in. Laura Dern, Allison Janney, Ricky Martin oraz legendarna Carol Burnett. W drugim sezonie obsadę wzmocnili John Stamos i Patti LuPone.
Pierwszy sezon zebrał 11 nominacji Emmy - w tym za najlepszy serial komediowy i pierwszoplanową rolę kobiecą dla Wiig. Nagrodę ostatecznie przyznano za muzykę tytułową. W bieżącym sezonie nagrodowym Wiig była nominowana do Actor Awards, a serial - do nagrody GLAAD dla najlepszej komedii. To spora gromada wyróżnień jak na tytuł, któremu nie dane będzie dobiec do końca.
Serial zakończył się bez prawdziwego finału fabularnego. Jedynym ukłonem w stronę zamknięcia był specjalny hołd dla postaci Normy Dellacorte granej przez Carol Burnett - w ostatnim odcinku drugiego sezonu aktorka zaśpiewała ciepłą wersję „Something Good". To pożegnanie wzruszyło widzów, ale pozostawiło główną historię bez rozwiązania.