To będzie najbardziej widowiskowa gra ostatnich lat? Pierwszy test Crimson Desert pokazuje wiele
Gracze wciąż zachwycają się nowym Resident Evil, ale mamy już nowy miesiąc i możemy szykować się na kolejną głośną premierę. Crimson Desert może okazać się następną widowiskową perełką.
Digital Foundry przygotowało pierwszy test produkcji Pearl Abyss i dziennikarze są wyraźnie pod wrażeniem tego, co zobaczyli.
Redakcja podkreśla, że od pierwszego pokazu na CES gra była „na radarze”, ale dopiero teraz (po rozmowach z twórcami i analizie najnowszego materiału) widać skalę ambicji. Mówimy o dużym, RPG single-player z otwartym światem, opartym na autorskim silniku BlackSpace Engine. Już sam fakt, że Pearl Abyss nie korzysta z Unreal Engine 5, tylko rozwija własną technologię, budzi ciekawość. Test przeprowadzono na mocnym zestawie z Ryzenem 9 7900X3D i Radeonem RX 7900 XTX, przy natywnym 4K, bez upscalingu, na ustawieniach Ultra (a nie maksymalnym „Cinematic”). Efekt? Stabilne wrażenia i wydajność, która jest znacznie lepsza, niż można by się spodziewać po grze tej skali w 4K bez skalowania obrazu.
Największe wrażenie robi spójność wizualna świata. Średniowieczna stylistyka łączy ogromne, otwarte przestrzenie z gęstymi miastami, wnętrzami i zróżnicowanymi biomami. Digital Foundry porównuje strukturę świata do Dragon’s Dogma 2, ale z większym rozmachem systemowym - pojawiają się też skojarzenia z The Legend of Zelda: Breath of the Wild, zwłaszcza w kontekście interakcji systemów, cyklu dnia i nocy oraz dynamicznej pogody. Kluczową rolę odgrywa ray-traced global illumination - i to w wersji per-pixel, a nie uproszczonej, hybrydowej. Oświetlenie odbija się realistycznie, światło z pochodni faktycznie wpływa na otoczenie, a zmiany pogody potrafią diametralnie odmienić wygląd wnętrz.
Do tego dochodzą ray-traced reflections, które nie ograniczają się tylko do wody. Marmurowe podłogi we wnętrzach odbijają otoczenie w sposób, który zdaniem redakcji momentami przewyższa nawet rozwiązania Lumen z UE5. A wszystko to w natywnym 4K przy celu 60 fps na RX 7900 XTX. Woda nie wygląda jak klasyczna tekstura z efektem fal – ma charakter bardziej wolumetryczny, z fizycznie spójnymi falami i linią brzegową. Digital Foundry sugeruje, że to efekt jednolitej symulacji, a nie ręcznie przygotowanych animacji. Do tego dochodzi destrukcja środowiska przywodząca na myśl czasy Crysis czy Far Cry 2.
New Crimson Desert gameplay from Digital Foundry.
— Zephryss⛩️ (@TheRealZephryss) March 1, 2026
Crimson Desert will be the second game to support AMD FSR Redstone Ray Regeneration following Call of Duty: Black Ops 7. It will also feature NVIDIA DLSS 4 with Multi Frame Generation. pic.twitter.com/XTXxirNZAF
Imponują także dalekie plany - drzewa i roślinność w oddali zachowują trójwymiarowość i poprawne oświetlenie. Animacja środowiska sięga daleko poza pierwszy plan, a wolumetryczne chmury i cząsteczki światła tylko podbijają efekt. Gra ma wspierać nową generację technologii skalowania - potwierdzono wykorzystanie FSR Redstone z ray regeneration, a można się spodziewać również odpowiedników NVIDII.
Z relacji Digital Foundry jasno wynika jedno: Crimson Desert to projekt ekstremalnie ambitny technologicznie i jeden z najciekawszych pokazów mocy PC ostatnich lat.