Są pierwsze recenzje Resident Evil Village i Resident Evil 7 na Switch 2. Jak działają nowe wersje gier?

Gry
848V
Resident Evil Village
AlbertWokulski | Dzisiaj, 21:50
NS2

Już w tym tygodniu zadebiutuje Resident Evil Requiem, ale nie możemy zapomnieć o Resident Evil Village i Resident Evil 7 na Nintendo Switch 2. Jak jednak działają gry? Pojawiły się pierwsze recenzje.

Gracze z całego świata odliczają dni do premiery Resident Evil Requiem, ale Capcom szykuje na ten tydzień prawdziwy horror-maraton. Jednego dnia na Nintendo Switch 2 wskoczą aż trzy odsłony serii – w tym świeże porty Resident Evil 7: Biohazard oraz Resident Evil Village. Pierwsze recenzje opublikowane dziś przez zachodnie redakcje nie pozostawiają wątpliwości: to nie są byle jakie, „po łebkach” przygotowane wersje, a pełnoprawne wydania skrojone pod Switcha 2.  

Dalsza część tekstu pod wideo

Dziennikarze są zachwyceni przede wszystkim powrotem Resident Evil 7: Biohazard. Wersja Gold Edition na Switchu 2 to w ich oczach wzorcowy survival horror: powrót do korzeni serii, pierwszoosobowa perspektywa, mroczne korytarze posiadłości Bakerów, oszczędne zarządzanie amunicją i stałe poczucie zagrożenia – wszystko to w jakości wizualnej bardzo zbliżonej do wersji z PlayStation i Xboksa One, przy jednocześnie stabilnych 60 fps i krótkich loadingach. Recenzenci podkreślają, że Resident Evil 7: Biohazard „zestarzało się jak dobre wino”, a komplet wszystkich dodatków sprawia, że dostajemy od razu absolutnie pełny pakiet.

W przypadku Resident Evil Village nastroje są odrobinę bardziej stonowane, ale nadal wyraźnie pozytywne. Recenzenci chwalą to, że Capcom umiejętnie rozwinął pomysł z Resident Evil 7, serwując bardziej nastawioną na akcję kontynuację historii Ethana Wintersa – tym razem w połączeniu klimatycznej wioski, zamku Lady Dimitrescu, domu Beneviento, fabryki Heisenberga czy mokradeł Moreau. Zróżnicowani przeciwnicy i świetne tempo kampanii sprawiają, że całość ani przez moment nie nuży, a Gold Edition dorzuca Shadows of Rose, wariant Mercenaries i możliwość przejścia gry także w TPP.

Technicznie obie gry prezentują się na Switchu 2 bardzo dobrze, ale w recenzjach widać wyraźną hierarchię. Resident Evil 7 chwalone jest za „gładkie” 60 fps zarówno w trybie przenośnym, jak i stacjonarnym, brak zauważalnych spadków animacji i ogólnie bardzo dopracowany port. Resident Evil Village dostaje małego minusa za to, co dzieje się po wyjęciu konsoli z doku – w handheldzie pojawiają się sporadyczne przycięcia, szczególnie na otwartych przestrzeniach, choć w telewizorze całość nadal wygląda i działa naprawdę solidnie.

Jeśli więc planujesz tydzień z horrorem na Switchu 2, układ jest dość prosty. Resident Evil 7 w wersji Gold to według redakcji pozycja absolutnie obowiązkowa – kapitalny powrót do survival horroru, w świetnym technicznie wydaniu, idealny na rozgrzewkę przed Resident Evil Requiem.

Resident Evil Village wypada bardziej jak bardzo solidny „dodatek do zestawu”: świetne tempo, mocny gameplay i kilka naprawdę pamiętnych scen, ale odrobinę słabsza historia i drobne problemy w trybie przenośnym sprawiają, że to raczej drugi wybór. Dobra wiadomość jest taka, że Capcom wreszcie traktują właścicieli Switcha 2 jak pełnoprawnych odbiorców – dostajemy kompletne, dopracowane wydania dwóch dużych odsłon, a za chwilę do zestawu dołączy nowość.

Źródło: Opencritic

Komentarze (13)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper