Przeglądarka z własnym umysłem? Google wprowadza nowość, na którą czekały miliony
Wydawało się, że pasek adresu w przeglądarce internetowej (tzw. Omnibox) służy wyłącznie do wpisywania adresów URL i wyszukiwania haseł w Google. Firma z Mountain View postanowiła jednak całkowicie zredefiniować tę koncepcję.
Z najnowszych informacji opublikowanych przez serwis 9to5Google wynika, że w desktopowej wersji przeglądarki Google Chrome pojawia się pełnoprawny, zaawansowany „AI Mode”, który zamienia klasyczny pasek tekstowy w potężne okno dialogowe sztucznej inteligencji.

Nowość, powoli wdrażana w wersji 145 przeglądarki, drastycznie rozszerza dotychczasową integrację z Gemini. Zamiast prostego przekierowania, użytkownicy otrzymują teraz po lewej stronie paska rozbudowane „menu z plusem”. Daje ono bezpośredni dostęp do takich funkcji, jak dodawanie plików i zdjęć, wybór modelu językowego (np. Gemini 3 Auto lub Pro) oraz korzystanie z narzędzi takich jak głębokie wyszukiwanie (Deep Search) czy generowanie grafik (Nano Banana).
Kluczową zaletą tego rozwiązania jest jego kontekstowość. AI Mode potrafi natychmiast „zrozumieć”, co aktualnie przeglądamy. Użytkownik może jednym kliknięciem udostępnić botowi kontekst z ostatnio otwartych kart i poprosić o ich streszczenie, porównanie produktów czy wyciągnięcie kluczowych wniosków z długiego artykułu - a wszystko to bez konieczności opuszczania aktualnej otwartej witryny internetowej, bez konieczności przeskakiwania na osobną kartę z już uruchomionym czatbotem.

Dla Google to strategiczny krok mający na celu zatrzymanie użytkowników w swoim ekosystemie i zbudowanie przewagi nad rosnącą w siłę konkurencją. Zmiana paska adresu, który od lat jest „drzwiami wejściowymi” do internetu dla miliardów ludzi, w osobistego asystenta AI to jedna z największych ewolucji w historii Chrome'a.