Nowa szefowa Xbox dopiero zaczęła grać w gry. To rozwścieczyło graczy

Gry
1812V
asha sharma xbox gametag
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 09:19
PS5 XSX|S PC

Nominacja Ashy Sharmy na stanowisko CEO Microsoft Gaming wywołała burzę, ale to jej niedawno ujawniony profil gracza stał się zarzewiem prawdziwego konfliktu w sieci.

Internauci szybko wytropili, że oficjalny Gamertag nowej szefowej został założony zaledwie 15 stycznia 2026 roku, co oznacza, że jej historia z marką Xbox liczy zaledwie kilka tygodni. Sama Sharma nie próbowała ukrywać tego faktu - w odpowiedzi na pytania fanów na platformie X przyznała otwarcie, że jest nowicjuszką w świecie interaktywnej rozrywki, ucinając porównania do swojego poprzednika krótkim stwierdzeniem:

Dalsza część tekstu pod wideo

„Nie jestem Philem Spencerem”.

Dla wielu oddanych fanów, przyzwyczajonych do „namiestnika graczy” w osobie Spencera, ten brak doświadczenia jest nie do zaakceptowania. Sytuację podgrzał fakt, że zaledwie kilka godzin po tym, jak jeden z użytkowników polecił jej Borderlands 2, gra natychmiast pojawiła się na liście jej ostatniej aktywności.

Krytycy twierdzą, że tak nagłe nadrabianie zaległości wygląda na sztucznie wykreowany PR, mający na celu uwiarygodnienie jej osoby w oczach społeczności. Niektórzy posuwają się nawet do teorii, że za błyskawicznie rosnący wynik punktowy (Gamerscore), który w miesiąc przekroczył barierę 10 tysięcy punktów, odpowiada ktoś inny lub specjalnie przygotowane algorytmy.

Reakcja społeczności jest jednak mocno podzielona. Podczas gdy jedna grupa graczy uważa, że szef tak gigantycznej dywizji musi mieć „gamingowe DNA” i znać branżę od podszewki, inni bronią Sharmy. Argumentują oni, że jej zadaniem nie jest bycie profesjonalnym graczem, lecz skutecznym menedżerem, który zapewni firmie zyski i stabilność.

Porównują ją do liderów innych branż, którzy nie zawsze są mistrzami w posługiwaniu się produktem, który sprzedają, ale potrafią otoczyć się ekspertami. Mimo to, wizerunkowy start Ashy Sharmy w 2026 roku pokazuje, jak wysoko zawieszona jest poprzeczka oczekiwań wobec następców legendarnych postaci Xboxa.

Niezależnie od stażu przed konsolą, nowa CEO stoi przed gigantycznym wyzwaniem przekonania do siebie milionów użytkowników, dla których gaming to coś więcej niż tylko biznesowe zestawienia. Nie pomaga fakt, że Xbox stawiał w ostatnim czasie na abonamenty i chmurę, a więc rzeczy, które Microsoftowi nie przynosiły z działu gier aż takich korzyści, jak można było się spodziewać.

Źródło: ResetEra

Komentarze (100)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper