„W tej cenie? To ŻART! Nikt tego nie kupi” - mówili gracze, a gry podbiły sklep Nintendo
Nintendo kolejny raz zaskoczyło szeroką publikę i osiągnęło... sukces? Powracające Pokemony notują znakomity wynik w eShopie.
Gracze śmiali się, gdy Nintendo wrzuciło do eShopu Pokemon FireRed i Pokemon LeafGreen, ponieważ to nie remaster, nie remake, tylko zwykłe porty, do tego wycenione tak, że szeroka publika zaczęła głośno narzekać. Tyle że... teoria szybko zderzyła się z praktyką, bo wygląda na to, że masa osób i tak kliknęła „kup”.
Według doniesień użytkownika Stealth40k na X/Twitterze, Pokemon FireRed i Pokemon LeafGreen już są top sellerami w Nintendo Switch eShop.
Pokemon FireRed jest na pierwszym miejscu, a Pokemon LeafGreen na drugim... a dopiero potem w kolejce meldują się takie pewniaki jak Super Smash Bros Ultimate. Dalej mamy m.in. Pokémon Legends: Z-A, Mario Party! Jamboree oraz Mario Kart 8 Deluxe - czyli zestaw absolutnie z najwyższej półki, a mimo to stare Pokemony wbiły na szczyt.
Pokemon FireRed and LeafGreen are already #1 on the Switch eShop (US).
— Stealth (@Stealth40k) February 21, 2026
I'm not surprised. More Pokemon games have sold on Switch than any other platform by a significant margin.
There is a huge audience for older games in the series. pic.twitter.com/hCBoJyulBN
To jest o tyle ciekawe, że Stealth40k dorzuca też ważną obserwację: na Switchu sprzedało się więcej gier z Pokemonami niż na jakiejkolwiek innej konsoli Nintendo. Co by nie mówić o cenach i „leniwym porcie”, wygląda na to, że głód klasyków jest gigantyczny... i to taki, który realnie przekłada się na wyniki, a nie tylko komentarze w sieci.
Oficjalnie Pokemon FireRed i Pokemon LeafGreen zadebiutują 27 lutego 2026 wyłącznie na Nintendo Switch, a na Nintendo Switch 2 zadziałają dzięki wstecznej kompatybilności.
Morał? Gracze mogą krzyczeć „nikt tego nie kupi”, ale gdy wjeżdża nostalgia i marka Pokemon, to gracze dosłownie rzucają się na „nowości”.