Nowa szefowa Xboxa uspokaja graczy. Obiecuje, że nie będzie gonić za tym, co martwi niemalże każdego z nas
Nowa szefowa Microsoft Gaming, Asha Sharma, nie kazała długo czekać na odpowiedź po fali sceptycyzmu i dość toksycznych komentarzach, które zalały sieć po jej nominacji.
Sharma uderzyła prosto w sedno obaw graczy. W swoim pierwszym oficjalnym oświadczeniu zadeklarowała stanowczo, że pod jej rządami Xbox nie zamieni się w fabrykę generycznych treści generowanych przez algorytmy. Jej słowa mają być jasnym sygnałem: sztuczna inteligencja ma być sługą, a nie panem kreatywności.
Sharma podkreśliła, że dla niej i dla całego zespołu gry wideo to przede wszystkim sztuka tworzona przez ludzi. To mocna deklaracja, która uderza w czuły punkt branży - lęk przed przedkładaniem „krótkoterminowej efektywności” nad jakość i duszę projektów. Szefowa Xboksa obiecała, że ekosystem nie zostanie zalany „bezduszną papką AI” (tzw. AI slop), co jest bezpośrednim nawiązaniem do obaw o spadek standardów produkcji w pogoni za cięciem kosztów. Dla fanów, którzy bali się „odczłowieczenia” ulubionych marek, te słowa to próba ugaszenia wizerunkowego pożaru i przywrócenia wiary w tradycyjne wartości gamedevu.
Mimo że Asha nie zamierza rezygnować z wdrażania innowacyjnych technologii, widzi je wyłącznie jako narzędzia, które mają wspierać ludzką wizję, a nie ją zastępować. Microsoft ma dostarczać deweloperom najpotężniejsze rozwiązania technologiczne, ale to „ludzka ręka” ma nadawać im ostateczny kształt. To sprytny ruch, który ma pogodzić jej technologiczne korzenie z potrzebami wymagającej społeczności graczy.
Wygląda na to, że nowa CEO chce być postrzegana nie jako „likwidatorka z sektora AI”, ale jako mecenas nowoczesnej sztuki interaktywnej.
Asha Sharma on AI:
— Idle Sloth (@IdleSloth84_) February 20, 2026
“As monetization and AI evolve and influence this future, we will not chase short-term efficiency or flood our ecosystem with soulless AI slop. Games are and always will be art, crafted by humans, and created with the most innovative technology provided by… pic.twitter.com/RhlHshBkr0
Oto pełna wypowiedź szefowej Xboxa:
Drodzy współpracownicy,
Dziś rozpoczynam pracę na stanowisku CEO Microsoft Gaming.
Czuję jednocześnie dwie rzeczy: pokorę i poczucie pilności.
Pokorę, ponieważ ten zespół przez dziesięciolecia zbudował coś niezwykłego. Poczucie pilności, ponieważ branża gier znajduje się w okresie gwałtownych zmian, a my musimy działać z jasną wizją i głębokim przekonaniem.
Wkraczam w świat ukształtowany przez pokolenia artystów, inżynierów, projektantów, scenarzystów, muzyków, operatorów i wielu innych twórców światów, które przyniosły radość i głęboki osobisty sens setkom milionów graczy. Poziom rzemiosła jest tu wyjątkowy, a potęguje go marka Xbox, którą ufundowano na przekonaniu, że moc gier łączy ludzi i napędza całą branżę.
Dziękuję Philowi za jego przywództwo oraz każdemu studiu, platformie i zespołowi operacyjnemu, którzy wspólnie stworzyli te fundamenty. Jesteśmy powiernikami jednych z najbardziej kochanych opowieści i postaci w historii rozrywki; łączymy graczy i twórców wokół frajdy i wspólnoty w zupełnie nowy sposób.
Moje pierwsze zadanie jest proste: zrozumieć, co sprawia, że to wszystko działa, i chronić to.
Zaczynam od trzech zobowiązań.
Po pierwsze: świetne gry. Wszystko zaczyna się tutaj. Zanim zrobimy cokolwiek innego, musimy oferować świetne gry, które pokochają gracze. Niezapomniane postacie, historie wywołujące emocje, innowacyjna rozgrywka i kreatywna doskonałość. Będziemy wspierać nasze studia, inwestować w kultowe serie i stawiać na odważne, nowe pomysły. Będziemy podejmować ryzyko. Wejdziemy w nowe kategorie i rynki tam, gdzie możemy wnieść realną wartość opartą na tym, co dla graczy najważniejsze.
W dowód tego zobowiązania awansowałam Matta Booty’ego. Matt doskonale rozumie rzemiosło i wyzwania związane z budowaniem wielkich gier, prowadził zespoły dostarczające nagradzane produkcje i zdobył zaufanie deweloperów w całej branży.
Po drugie: powrót Xbox. Ponownie skupimy się na naszych najwierniejszych fanach i graczach Xbox – tych, którzy inwestowali w nas przez ostatnie 25 lat – oraz na deweloperach, którzy budują rozległe uniwersa i doświadczenia cenione przez graczy na całym świecie.
Będziemy celebrować nasze korzenie poprzez odnowione przywiązanie do marki Xbox, zaczynając od konsoli, która ukształtowała to, kim jesteśmy. To ona łączy nas z fanami oraz deweloperami, którzy tworzą na nią ambitne projekty.
Dziś gaming żyje na wielu urządzeniach, nie ograniczając się do jednego kawałka sprzętu. Rozszerzając naszą obecność na PC, urządzenia mobilne i chmurę, Xbox musi być doświadczeniem płynnym, natychmiastowym i godnym społeczności, którym służymy. Przełamiemy bariery, aby twórcy mogli budować swoje dzieła raz i docierać do graczy wszędzie, bez żadnych kompromisów.
Po trzecie: przyszłość grania. Jesteśmy świadkami redefiniowania pojęcia zabawy. Aby sprostać wyzwaniom chwili, stworzymy nowe modele biznesowe i nowe sposoby grania, opierając się na tym, co już mamy: kultowych zespołach, postaciach i światach, które ludzie kochają. Nie będziemy jednak traktować tych światów jako statycznego IP, które służy jedynie do „dojenia” i monetyzacji. Zbudujemy wspólną platformę i narzędzia, które pozwolą deweloperom i graczom tworzyć oraz dzielić się własnymi historiami.
W miarę jak monetyzacja i sztuczna inteligencja będą ewoluować i wpływać na tę przyszłość, nie będziemy gonić za krótkoterminową efektywnością ani zalewać naszego ekosystemu bezduszną papką AI (AI slop). Gry są i zawsze będą sztuką tworzoną przez ludzi przy użyciu najbardziej innowacyjnych technologii, które im dostarczymy.
Najbliższe 25 lat należeć będzie do zespołów, które odważą się zbudować coś zaskakującego – coś, czego nikt inny nie chciałby spróbować – i będą miały cierpliwość, by doprowadzić to do końca. Robiliśmy to już wcześniej i jestem tu, aby pomóc nam zrobić to ponownie. Chcę powrócić do buntowniczego ducha (renegade spirit), który legł u podstaw powstania marki Xbox. Będzie to od nas wymagało nieustannego kwestionowania wszystkiego, rewizji procesów, ochrony tego, co działa, i odwagi, by zmieniać to, co zawodzi.
Dziękuję, że przyjęliście mnie do tej wspólnej podróży.
Asha