Jeśli nie będzie podwyżki cen PS5, Sony ma inny pomysł. Tak czy inaczej – zapłacą gracze!
Podczas prezentacji najnowszych wyników finansowych Sony odniosło się nie tylko do dostępności konsoli PlayStation 5 w czasie globalnych niedoborów pamięci, ale także do potencjalnych zmian w strategii monetyzacji.
Firma uspokoiła inwestorów w kwestii zapasów sprzętu, jednocześnie sygnalizując możliwe przesunięcie ciężaru przychodów na inne obszary.
Dyrektor finansowa Lin Tao przyznała, że rosnące ceny RAM mogą wymusić „monetyzację” istniejącej bazy użytkowników. W praktyce oznacza to większy nacisk na sprzedaż gier oraz rozwój przychodów z usług cyfrowych.
Choć na razie nie zapowiedziano podwyżki ceny samej konsoli, analitycy wskazują, że ewentualne zmiany mogą dotyczyć subskrypcji takich jak PlayStation Plus. Podniesienie opłat abonamentowych byłoby sposobem na zrekompensowanie wyższych kosztów produkcji bez bezpośredniego zwiększania ceny PS5.
Na ten moment Sony nie ogłosiło jednak żadnych konkretnych decyzji.