Wiedźmin 1 ograny przez twórcę. Deweloper skrytykował sam siebie za głupie pomysły

Gry
672V
Wiedźmin 1
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 10:29
PC

Niezwykle rzadko zdarza się, by twórcy gier publicznie i tak dosadnie krytykowali własne dzieła, zwłaszcza te o statusie kultowym.

Na taki krok zdecydował się Artur Ganszyniec, główny projektant narracji pierwszego Wiedźmina. Podczas finałowego odcinka swojej 26-częściowej serii na YouTube, w której po blisko 20 latach przechodził grę z autorskim komentarzem, deweloper nie krył frustracji.

Dalsza część tekstu pod wideo

„To ekstremalnie głupi projekt” - podsumował bez ogródek fragmenty epilogu, za które sam był przed laty odpowiedzialny.

Ganszyniec wyjaśnił, że finałowy rozdział przygód Geralta powstawał w ogromnym pośpiechu, niemal na ostatnią chwilę przed premierą w 2007 roku. Projektant i ówczesny lider projektu, Jacek Brzeziński, pracowali nad nim nocami, po zakończeniu standardowych godzin pracy. Efektem tego „partyzanckiego” trybu produkcji są błędy w logice gry, które dziś - z perspektywy gracza - okazały się dla Ganszyńca niezwykle irytujące. Autor wprost przyznał, że ma pretensje tylko do siebie, komentując własne potknięcia słowami: „Artur, powinieneś się wstydzić”.

Wśród najbardziej frustrujących momentów twórca wymienił m.in. mechanikę walki grupowej, która przez jeden niefortunny cios zmusiła go do wybicia wszystkich elfów w lokacji, mimo że wcale tego nie planował. Innym kuriozalnym przykładem okazał się system medytacji: Ganszyniec nie mógł odpocząć, ponieważ przed nim znajdowało się niezapalone ognisko, a gra blokowała użycie znaku Igni w tzw. „bezpiecznej strefie”. Te archaiczne i nielogiczne rozwiązania sprawiły, że deweloper z dużą dozą pokory i humoru ocenił swoją dawną pracę jako „absolutny idiotyzm”.

Źródło: GamesRadar

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper