Keanu Reeves i Cadillac w F1. Nowy serial już w drodze
Keanu Reeves zamienia pistolety na mikrofon i po raz kolejny wchodzi do świata Formuły 1.
Aktor, który zachwycił fanów motorsportu świetnym serialem o Brawn GP, tym razem bierze na warsztat historię, która dzieje się na naszych oczach - wejście marki Cadillac do królowej sportów motorowych. W rozmowie z F1 TV podczas testów w Bahrajnie, gwiazdor zdradził, że produkcja będzie „bardzo intensywna”.
Dokument ma pokazać kulisy powstawania zespołu od zera - od pierwszych szkiców, przez skomplikowany proces przetargowy, aż po debiut na torze. Keanu Reeves nie ukrywa fascynacji tym procesem. „To niesamowite i głębokie doświadczenie” - powiedział. Aktor zwraca uwagę nie tylko na aspekt inżynieryjny (budowa bolidu), ale przede wszystkim na polityczną i logistyczną batalię, jaką General Motors musiało stoczyć z FIA i FOM, aby w ogóle dostać się do stawki.
Dla fanów F1 to gratka, bo historia Cadillaca i Andrettiego to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów ostatnich lat. Reeves obiecuje pokazać „wczesną historię zespołu”, co sugeruje, że zobaczymy momenty, które dotychczas były ukryte za drzwiami sal konferencyjnych. Biorąc pod uwagę jakość jego poprzedniego dokumentu, możemy spodziewać się rzetelnego i emocjonującego kina faktu.
Premiera dokumentu zbiegnie się prawdopodobnie z debiutem zespołu w pierwszym wyścigu sezonu w marcu. Czy Cadillac poradzi sobie na torze tak dobrze, jak Keanu przed kamerą? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne, że dzięki Reevesowi będziemy mieli miejsce w pierwszym rzędzie, aby to obserwować.