To będzie piękny rok dla rywala Star Citizen. Twórcy ujawnili ambitne plany rozwoju
Elite Dangerous zaliczyło mocny 2025 rok, z napływem graczy, którego Frontier nie widział od wielu lat. To sprawia, że dalszy rozwój gry jest pewny.
W swoim ostatnim raporcie finansowym Frontier podkreślał, że Elite Dangerous odnosi sukces finansowy dzięki pomysłowi sprzedawania nowych statków kosmicznych w grze. Zostało to w Elite zrealizowane o tyle fajnie, że takie statki wchodzą po kilku miesiącach do normalnej dystrybucji w grze, co oznacza, że można je kupić za wirtualną walutę, a nie za prawdziwe pieniądze.
Taki zastrzyk finansowy nakręca rozwój tej świetnej gry science fiction. Wiemy już, że w tym roku w grze pojawi się aż sześć nowych statków kosmicznych. Jeszcze w tym miesiącu opublikowany zostanie Kestrel Mk 2, czyli nowa maszyna bojowa, którą możecie zobaczyć po raz pierwszy w akcji na poniższym materiale wideo.
Już w kwietniu dostaniemy opóźnioną aktualizację Operations, która przebudowuje temat walk piechoty w Elite Dangerous Odyssey. Na jesieni pojawi się natomiast reboot jednej z ważniejszych funkcji w grze. Miejmy nadzieję, że chodzi tutaj o eksplorację głębokiego kosmosu - jeden z najlepszych motywów Elite, który można by jednak jeszcze wzbogacić o nowe typy planet czy form życia.