Mewgenics oficjalnie zmierza na konsole. Twórca pracuje nad portami
Mamy dobrą i złą wiadomość. Mewgenics faktycznie zmierza na konsole, ale przynajmniej aktualnie nie znamy daty premiery.
Nowa produkcja Edmunda McMillena, czyli roguelike o… hodowaniu kotów, okazała się prawdziwym hitem na PC. Gra w pierwszym tygodniu zgarnęła średnią 89% na Metacritic i notuje bardzo wysoką ocenę graczy, a na Steamie przyciągnęła ponad 115 tysięcy jednocześnie bawiących się użytkowników. Autor sam przyznaje, że skala sukcesu pozytywnie go zaskoczyła - projekt wyraźnie trafił w gusta fanów oryginalnych, lekko szalonych produkcji.
Jest jednak pewien haczyk: obecnie Mewgenics dostępne jest wyłącznie na komputerach osobistych. Konsolowi gracze mogą tylko z zazdrością patrzeć na statystyki, recenzje i streamy, zastanawiając się, kiedy wreszcie sami wskoczą w ten pokręcony świat kocich eksperymentów. Przy tak dobrym przyjęciu tytułu pytania o wersje na inne platformy były więc tylko kwestią czasu.
Edmund McMillen postanowił rozwiać część wątpliwości i odpowiedział na jedno z pytań na X, wprost dotyczące konsolowego wydania. Twórca potwierdził, że prace nad portami już trwają - szykuje on wersje na konsole, choć na tym etapie nie jest w stanie podać żadnych konkretów, ani listy platform, ani tym bardziej daty premiery. Padła jedynie sugestia, że Mewgenics może finalnie trafić „na wszystkie systemy”.
Working on it now not sure when it will be done though but at this point it might be in Dev for all systems https://t.co/lnUC7YQ44j
— 🜏 Edmund McMillen 🜏 (@edmundmcmillen) February 15, 2026
To więc typowe „dobra i zła wiadomość” w jednym pakiecie. Dobra, bo mamy już oficjalne potwierdzenie, że Mewgenics zmierza na konsole. Zła, bo na szczegóły i termin debiutu będziemy musieli jeszcze poczekać. Przy takim zainteresowaniu i tak znakomitym starcie na PC można jednak śmiało założyć, że deweloperzy zrobią wszystko, by jak najszybciej wpuścić konsolowych graczy do swojego zwariowanego kociego laboratorium.