Apple szykuje czystki w swojej ofercie. To ostatni moment na zakup tych urządzeń
Apple szykuje się do kolejnych premier, ale przy okazji może po cichu pożegnać część dotychczasowej oferty. Według najnowszych doniesień cztery produkty z logo nadgryzionego jabłka stoją na krawędzi wycofania.
Na liście potencjalnych „zagrożonych” urządzeń znalazł się m.in. iPhone SE (3. generacja), który od dawna pełni rolę najtańszego iPhone’a w ofercie. Jeśli Apple pokaże nową budżetową konstrukcję, obecny model może szybko zniknąć ze sprzedaży.
Pod znakiem zapytania stoją także zegarki Apple Watch Series 9 oraz Apple Watch Ultra 2. Ich przyszłość zależy od tego, czy firma wprowadzi odświeżone wersje - w takim scenariuszu starsze modele zostaną naturalnie zastąpione.
W gronie urządzeń, które mogą wkrótce przejść do historii (rynek USA), wymienia się również iPada (9. generacja). To jeden z ostatnich tabletów Apple z klasycznym przyciskiem Home i starszym designem, który coraz mniej pasuje do nowoczesnej linii produktów.
Choć wycofywanie starszych modeli to standardowa praktyka Apple, tym razem lista jest wyjątkowo symboliczna. Może to oznaczać większe przemeblowanie portfolio i wyraźne odcięcie się od urządzeń opartych na starszej stylistyce. Dla klientów to ostatni moment, aby sięgnąć po tańsze, sprawdzone konstrukcje zanim znikną z oficjalnej sprzedaży.