W listopadzie w kinach, a już dzisiaj na Apple TV. Wielki HIT uwielbiany przez widzów

Filmy/seriale
1224V
Apple TV+ logo
AlbertWokulski | Dzisiaj, 06:32

Widzowie Apple TV mogą od dzisiaj sprawdzić kapitalną historię. Film zadebiutował pod koniec zeszłego roku i osiągnął wielki sukces.

Apple chce podkręcić atmosferę przed Walentynkami i pokazuje, że w streamingu też da się „zrobić kino” - bez czekania miesiącami na kolejne premiery. Zamiast odgrzewanych klasyków dostajemy świeży hit z zeszłego roku, który już zdążył złapać świetny rozgłos.

Dalsza część tekstu pod wideo

Od dzisiaj widzowie Apple TV mogą zobaczyć „Eternity. Wybieram ciebie”. Film trafił do polskich kin pod koniec listopada i szybko zebrał mnóstwo ciepłych opinii – to dokładnie ten typ historii, która działa i na randce, i na „kanapowym” seansie bez spiny.

„Eternity. Wybieram ciebie” ma wyraźnie lepszy odbiór u widzów niż u krytyków: produkcję poleca 77% dziennikarzy i aż 90% publiczności. Dla wielu to jedna z przyjemniejszych komedii romantycznych ostatnich lat - lekka, ale z emocjami, które potrafią trafić w punkt.

Fabuła ma świetny, prosty haczyk: w zaświatach dusze dostają tydzień, by zdecydować, gdzie spędzą wieczność. Joan (Elizabeth Olsen) staje przed niemożliwym wyborem – z jednej strony mężczyzna, z którym przeżyła całe życie (Miles Teller), z drugiej jej pierwsza miłość (Callum Turner), która zmarła młodo i… czekała na nią przez dekady. Brzmi jak gotowy przepis na dramat, ale film idzie w bardziej urokliwą, „życiową” stronę.

Jeśli szukacie czegoś romantycznego, ale nie przesłodzonego, „Eternity. Wybieram ciebie” może być idealnym wyborem na weekend. Apple TV dorzuca tytuł, który łatwo wciąga i zostawia po seansie to przyjemne uczucie: „okej, to było naprawdę dobre”.

Źródło: Apple TV

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper