Gwiazda Stranger Things krytykuje zakończenie serialu. Emocje po finale wciąż w zenicie!
Matthew Modine, znany widzom jako dr Martin Brenner z serialu Stranger Things, nie kryje rozczarowania zakończeniem hitu Netfliksa.
Aktor wprost przyznał, że finał produkcji nie spełnił jego oczekiwań, a przy okazji udzielił poparcia dla jednej z popularnych teorii fanowskich.
Pod wpisem na Instagramie jeden z obserwujących zapytał go wprost: „Hej Papa, podobał ci się finał Stranger Things?”. Odpowiedź była krótka i wymowna: „Nope”. Lakoniczny komentarz szybko obiegł sieć i dolał oliwy do ognia trwającej od premiery dyskusji o kontrowersyjnym zakończeniu serialu.
Finałowy sezon od początku budzi mieszane reakcje. Część widzów zarzuca twórcom niedomknięte wątki, fabularne luki i zbyt zachowawcze decyzje scenariuszowe.
Wyświetl ten post na Instagramie
Modine, który wcielał się w jednego z głównych antagonistów serii i powracał w kolejnych sezonach, zdaje się podzielać te wątpliwości, dodatkowo wspierając fanowską „Conformity Gate theory”, próbującą inaczej interpretować wydarzenia z końcówki historii.