CEO Sony widział Spider-Man 4 i jest pod wrażeniem. „To będzie wielkie zaskoczenie!”
Szef Sony Pictures, Tom Rothman, podgrzewa atmosferę wokół nadchodzącego „Spider-Man: Brand New Day”. Po osobistym przeglądzie surowych materiałów z planu, określił czwartą część przygód Petera Parkera mianem jednego z najbardziej „zaskakujących i niesamowitych” filmów w historii całego uniwersum.
Choć montaż jeszcze trwa, entuzjazm włodarza studia jest wyraźny i daje fanom nadzieję na coś świeżego.
W wywiadzie dla Variety Tom Rothman zdradził, że zapoznał się ze wszystkimi nieobrobionymi ujęciami z planu, który zakończył się w grudniu 2025 roku w Pinewood Studios oraz w szkockim Glasgow. Mimo że finalna wersja filmu nie jest jeszcze gotowa, CEO Sony Pictures nie szczędził pochwał pod adresem reżysera Destina Daniela Crettona. Rothman podkreślił, że twórca znany z „Shang-Chi” wykonał przy tym projekcie „fenomenalną robotę”, co sugeruje, że ryzykowne decyzje artystyczne mogą się opłacić.
Najwięcej emocji w branży budzi jednak niepewna przyszłość Toma Hollanda w MCU. Zapytany wprost o to, czy „Brand New Day” będzie definitywnym pożegnaniem aktora z rolą „Pajączka”, Rothman wykonał typowy dla siebie unik, odsyłając dziennikarzy bezpośrednio do gwiazdora: „Zapytajcie go, gdy będziecie z nim rozmawiać”. Ta wypowiedź jedynie podsyca spekulacje, mimo że producentka Amy Pascal sugerowała wcześniej start zupełnie nowej trylogii. Holland od dawna zaznacza, że wróci do kostiumu tylko wtedy, gdy historia będzie tego warta.
Sony Pictures boss Tom Rothman says he's seen "all the dailies" for "Spider-Man: Brand New Day" and thinks it's going to be "one of the most surprising and terrific movies" in the franchise. pic.twitter.com/LcTcbesr4B
— Variety (@Variety) February 7, 2026
Sama produkcja zapowiadana jest jako „nowy rozdział” z wyraźną zmianą tonacji względem poprzedniej, szkolnej trylogii Hollanda. Akcja osadzona po wydarzeniach z „No Way Home”, gdzie świat zapomniał o Peterze Parkerze, wprowadzi na ekranie cięższy kaliber postaci. W obsadzie znaleźli się m.in. Jon Bernthal jako Punisher (pierwszy kinowy występ od 2008 roku) oraz Mark Ruffalo jako Hulk. Obok nich zobaczymy powracającą Zendayę, Jacoba Batalona oraz Michaela Mando w roli Scorpiona.
Destin Daniel Cretton publicznie podziękował ekipie za „nieustępliwą etykę pracy”, a Hollandowi za liderowanie na planie. Czy będzie to ich ostatni wspólny projekt w tym uniwersum, przekonamy się latem. Premiera widowiska, będącego częścią szóstej fazy MCU, zaplanowana jest na 31 lipca 2026 roku.