Star Wars: The Mandalorian and Grogu na Super Bowl, ale... mogliśmy liczyć na więcej
Gwiezdne wojny pojawiły się podczas Super Bowl za sprawą „Star Wars: The Mandalorian and Grogu”, jednak trudno tutaj mówić o zwiastunie, który pokazuje zupełnie nową jakość.
Już 22 maja odbędzie się premiera „Star Wars: The Mandalorian and Grogu” i bez przesady możemy mówić o jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji 2026 roku. To w końcu wielki powrót Mando i Grogu, a Disney liczy, że ta para ponownie rozpali wyobraźnię fanów „Gwiezdnych wojen”.
Korporacja wykorzystała Super Bowl, by przypomnieć o filmie, ale... trudno mówić o materiale, który wbija w fotel. Jasne, marka sama w sobie robi robotę, jednak w tym wypadku bardziej czuć „odklepaną obecność” niż faktyczną próbę rozpędzenia hype’u przed majową premierą.
Sam spot jest krótki i w praktyce nie pokazuje zbyt wiele – nie ma tu poczucia wielkiej przygody, żadnego mocnego „wow”, ani konkretów, które wlałyby w fanów nową energię. A szkoda, bo wielu widzów liczyło na prawdziwie widowiskowy zwiastun, który jasno postawi stawkę i pokaże, że to nie będzie tylko „kolejny rozdział”, ale kinowe wydarzenie.
Warto przypomnieć, jak w ogóle doszło do powstania filmu. Jon Favreau i Dave Filoni mieli gotowy scenariusz 4. sezonu serialu „The Mandalorian” już w lutym 2023 roku, ale prace zostały opóźnione przez hollywoodzkie spory z 2023 roku. W trakcie tego przestoju Lucasfilm przejrzał plany dla marki i zdecydował, że zamiast kolejnego sezonu priorytetem będzie film. „The Mandalorian and Grogu” oficjalnie ogłoszono w styczniu 2024 roku, zdjęcia ruszyły w Kalifornii w sierpniu 2024 i zakończyły się w grudniu.