Ubisoft traci jednego z NAJWAŻNIEJSZYCH pracowników. Firma rozpada się na naszych oczach
Kolejna ikona opuszcza pokład Ubisoftu w czasie, gdy firma zmaga się z najpoważniejszym kryzysem w swojej historii.
Luc Couture, starszy projektant poziomów, który spędził w montrealskim oddziale giganta ponad 24 lata, oficjalnie ogłosił swoje odejście. To strata niemal symboliczna - Couture był z serią Assassin’s Creed od samego początku, pracując nad fundamentami pierwszej części z 2005 roku. Wcześniej szlifował swoje rzemiosło przy kultowej trylogii Prince of Persia na PlayStation 2, a jego nazwisko widnieje w napisach końcowych takich hitów jak Far Cry 4 czy Watch Dogs.
Couture, który ostatnio pełnił kluczową rolę dyrektora ds. projektowania świata w nadchodzącym, mrocznym Assassin’s Creed Hexe, jako powód swojej decyzji podał potrzebę zmian i chęć podjęcia „nowych wyzwań”. Deweloper nie zamierza jednak przechodzić na emeryturę - przenosi się do mniejszego, niezależnego studia, gdzie dołączy do innych weteranów branży. To coraz wyraźniejszy trend: doświadczeni twórcy, zmęczeni korporacyjnym chaosem i nieustannymi restrukturyzacjami w dużych firmach, szukają twórczej wolności w kameralnych zespołach.
Odejście tak ważnej postaci dolewa oliwy do ognia w dyskusji o przyszłości Ubisoftu. W obliczu masowych zwolnień, konfliktów ze związkami zawodowymi i odejść kolejnych kluczowych deweloperów, branża zaczyna wręcz przywoływać paradoks Statku Tezeusza.
Pojawia się pytanie: ile oryginalnych części składowych (w tym przypadku ludzi) można wymienić, zanim firma przestanie być tym samym studiem, które stworzyło ukochane przez miliony marki? Z każdą taką stratą Ubisoft traci nie tylko pracownika, ale przede wszystkim dekady unikalnego doświadczenia i DNA swoich największych hitów.