Zamieszanie z nowym Xboxem. Zasoby od AMD mogą zostać dostarczone, ale premiera w 2027 nie jest pewna
Po porannej plotce o premierze nowego Xboxa w 2027 roku Tom Warren odniósł się do tych rewelacji.
W największym skrócie, w ostatnich godzinach szefowa AMD, Lisa Su, zasygnalizowała, że jej firma jest gotowa wesprzeć premierę nowego sprzętu giganta z Redmond w tym terminie. Warto jednak zachować chłodną głowę i odróżnić technologiczną gotowość dostawcy podzespołów od ostatecznych planów wydawniczych samego Microsoftu - gotowe chipy to dopiero połowa sukcesu.
Eksperci branżowi słusznie punktują semantykę tych doniesień: sformułowanie wsparcie premiery oznacza jedynie, że partner technologiczny wywiąże się ze swojej części umowy i dostarczy układy na czas. Nie jest to jednak deklaracja, że Xbox faktycznie trafi wtedy na półki sklepowe. Microsoft musi wziąć pod uwagę znacznie więcej zmiennych, takich jak portfolio gier na start, obecną sprzedaż Series X oraz - co niezwykle istotne w 2026 roku - rosnące koszty komponentów, zwłaszcza pamięci RAM, która przez boom na AI stała się towarem deficytowym.
Dodatkowym czynnikiem hamującym może być ambitna wizja nowej konsoli. Jeśli plotki o tym, że następca Xboxa ma być w pełni funkcjonalnym hybrydowym urządzeniem z systemem Windows, okażą się prawdziwe, Microsoft stoi przed ogromnym wyzwaniem optymalizacji oprogramowania. Część społeczności zauważa, że wypuszczenie tak rewolucyjnego sprzętu już w 2027 roku byłoby niezwykle agresywnym krokiem, a bezpieczniejszym terminem wydaje się rok 2028, zważywszy na to, że PS6 ma pojawić się najwcześniej w 2029 roku.
support a launch doesn't mean "will launch"
— Tom Warren (@tomwarren) February 3, 2026