Nowa FIFA musi być sukcesem. Netflix wytacza najcięższe działa w walce o fanów
Netflix Games wytacza najcięższe działa w walce o serca fanów piłki nożnej.
Do zespołu Delphi Interactive, który na zlecenie streamingowego giganta przygotowuje nową odsłonę FIFY, dołączył Julien Merceron. To nazwisko to prawdziwa legenda w branży - jako były dyrektor technologiczny w Konami, Merceron nadzorował powstanie słynnego Fox Engine, który napędzał nie tylko Metal Gear Solid V: The Phantom Pain, ale także najlepsze lata serii Pro Evolution Soccer.
Jego przejście do obozu Netflixa jako CTO (dyrektor ds. technologii) to jasny sygnał, że projekt ten ma ambicje znacznie wykraczające poza proste gry mobilne.
Dlaczego obecność Mercerona na pokładzie tak bardzo zwiększa szanse nowej FIFY? Przede wszystkim Merceron słynie z podejścia, w którym to „radość z rozgrywki” i „czucie” są fundamentem kodu. Fox Engine był chwalony za niesamowitą responsywność i realizm, a doświadczenie dewelopera z serii PES jest tu kluczowe.
Twórcy zapowiadają, że ich celem jest redefinicja symulacji piłkarskiej - chcą stworzyć produkt, który będzie niezwykle łatwy do opanowania dla masowej widowni Netflixa, a jednocześnie zaoferuje głębię, której wymagają weterani gatunku.
Netflix nie ukrywa, że ich misja jest prosta: stworzyć najbardziej grywalną i globalną grę piłkarską w historii.