Netflix to "NAJWIĘKSZA ideologiczna maszyna". Środowiska Trumpa zablokują przejęcie Warner Bros?
Planowane przejęcie Warner Bros. Discovery przez Netflixa wywołało polityczną burzę w Waszyngtonie.
Środowiska związane z ruchem MAGA oraz think tanki (niezależne ośrodki badawcze) bliskie Donaldowi Trumpowi opublikowały raport zatytułowany „Fedflix”, w którym oskarżają giganta o bycie „największą maszyną do przekazywania komunikatów ideologicznych w historii ludzkości”.
Według autorów (o czym pisze Deadline), platforma nie służy już tylko rozrywce, ale pełni rolę narzędzia inżynierii społecznej, mającego na celu zaszczepienie milionom Amerykanów lewicowych dogmatów.
Dokument, który trafił bezpośrednio do Białego Domu oraz wpływowych senatorów, wzywa agencje federalne do zablokowania wartej 83 miliardy dolarów transakcji. Argumentacja opiera się na przekonaniu, że dalszy rozwój Netflixa stanowi zagrożenie dla zdrowia Republiki.
Mike Howell, szef Oversight Project, wprost przyznaje, że jego celem jest ograniczenie wpływów firmy, którą postrzega jako platformę zdominowaną przez aktywistów Partii Demokratycznej. W raporcie podkreślono, że przejęcie zasobów HBO i studiów Warner Bros. stworzyłoby niebezpieczny ideologiczny monopol.
Na czarnej liście raportu znalazły się konkretne produkcje, które zdaniem autorów promują progresywną propagandę. Wymieniono m.in. filmy wyprodukowane przez małżeństwo Obamów (np. American Factory), dokumenty dotyczące tematyki LGBTQ+ oraz kontrowersyjne tytuły, takie jak głośne przed laty Cuties. Sam Donald Trump, komentując walkę o Warner Bros., zaczął używać pojęcia monopolu, co jest jasnym sygnałem dla organów antymonopolowych, by bacznie przyjrzały się planom Tedda Sarandosa.
Wygląda na to, że walka o kontrolę nad Hollywood przeniosła się z kinowych sal prosto na polityczny front.