Star Wars: Galactic Racer będzie spełnieniem MARZEŃ fanów? Twórcy potwierdzają nowe szczegóły

Gry
404V
Star Wars: Galactic Racer #3
AlbertWokulski | Dzisiaj, 09:10
PS5 XSX|S PC

Szykujcie się na szybką jazdę bez trzymanki w świecie Gwiezdnych wojen. Twórcy Star Wars: Galactic Racer najwidoczniej wsłuchali się w opinie fanów.

Pod koniec zeszłego roku podczas The Game Awards zapowiedziano Star Wars: Galactic Racer. Konkretna kampania marketingowa wciąż nie ruszyła pełną parą, ale wygląda na to, że twórcy chcą co jakiś czas podrzucać nowe konkrety - tym bardziej, że tytuł ma zadebiutować jeszcze w 2026 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najważniejsza wiadomość dla fanów klasyki? W grze pojawią się wyścigi Podracingu - czyli najbardziej kultowa forma ścigania z trylogii prequeli. To te piekielnie szybkie „śmigacze” napędzane dwoma silnikami połączonymi kablami z kokpitem, znane przede wszystkim z widowiskowych zawodów na pustynnej planecie. Dla wielu graczy to wciąż wspomnienie, którego nie przebiła żadna późniejsza ścigałka ze świata Gwiezdnych wojen... nawet jeśli marka przez lata próbowała różnych gatunków.

Nie da się zrobić wyścigowego doświadczenia w świecie Gwiezdnych wojen i nie mieć Podracingu, prawda? Rdzeniem fantazji tej gry jest zostanie elitarnym pilotem wyścigowym w Galaktycznej Lidze, a Podracing to absolutny szczyt prędkości i ścigania w galaktyce Star Wars. Jednak kiedy zabieraliśmy się za stworzenie Galactic Racer, chcieliśmy zrobić coś więcej - postawić na różne typy pojazdów i różne ‘odcienie’ prędkości, żeby dać graczom szeroki wachlarz doświadczeń. Galactic Racer pozwoli pilotować maszyny, które znacie i kochacie, ale też takie, których wcześniej nie mieliście okazji doświadczyć - w ramach wielu trybów solo i multiplayer – powiedział Matt Webster, CEO i współzałożyciel Fuse Games.

I to jest właśnie ten kierunek, który brzmi jak spełnienie marzeń. Twórcy mówią o maszynach, które kojarzy każdy fan – jak śmigacz pokroju tego, którym śmigał Luke Skywalker w „Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja” – czy kultowy Speeder Bike kojarzony z pościgiem z „Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi”.

Twórcy dorzucili też konkret w temacie kamer, bo w grach wyścigowych to często „być albo nie być” całego feelingu – prędkości, kontroli i świadomości sytuacji na torze.

Wkładamy ogrom pracy w tę kamerę - szczególnie tę z perspektywy trzeciej osoby - bo to ona w ogromnym stopniu odpowiada za ‘feeling’ naszej gry. Inne ujęcia przybliżą graczy ‘bliżej pojazdu’, żeby dać poczucie prędkości i oczywiście świadomość sytuacji, której potrzebujesz w wyścigach rozgrywanych z bliska. Jest też kamera z pierwszej osoby, więc spokojnie - dodał Matt Webster.

Jak widać otrzymaliśmy kolejne świetne konkrety z Star Wars: Galactic Racer, które potwierdzają, że gra może w 2026 roku osiągnąć duży sukces.

Źródło: Gamesradar

Komentarze (8)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper