Puste sale kinowe na premierę nowości! To NAJWIĘKSZA wpadka ostatnich lat? Widzowie się śmieją

Filmy/seriale
1581V
Sala kinowa
AlbertWokulski | Wczoraj, 21:19

To musiało się tak skończyć. Widzowie z całej Polski śmieją się obserwując sytuację w kinach – jedna z nowości zanotuje fatalny start.

W ostatnich miesiącach nie brakowało głośnych premier na wielkim ekranie – widzowie chętnie wybrali się na między innymi „Zwierzogród 2” czy „Avatar: Ogień i popiół”. Tymczasem dystrybutor „Melanii” raczej nie będzie wspominał tego weekendu z uśmiechem, bo wygląda na to, że widzowie po prostu... nie przyszli.

Dalsza część tekstu pod wideo

„Melania” to amerykański dokument, który śledzi Melanię Trump na dwadzieścia dni przed drugą inauguracją jej męża. Za projekt odpowiada Amazon, a film wyreżyserował Brett Ratner... i właśnie ta „polityczna” otoczka ma być magnesem, który miał przyciągnąć ciekawskich na seanse. W teorii brzmi jak temat, który robi liczby w streamingu. W praktyce ktoś postanowił rzucić to na wielki ekran.

No i tu zaczynają się schody. Bo w sieci krążą screeny z repertuarów i sal, na których widać pustki – czasem wręcz symboliczne pojedyncze bilety. Trudno o lepszy mem niż dokument o jednej z najbardziej rozpoznawalnych kobiet amerykańskiej polityki, który nikogo nie interesuje.

To może być jedna z tych kinowych decyzji, które po latach będą wspominane jako „kto to klepnął?”. Owszem, dokument potrafi zrobić wynik, ale zwykle wtedy, gdy jest wydarzeniem, ma świetne recenzje albo naprawdę mocny temat społeczny. Tutaj wygląda to raczej jak ciekawostka, którą ludzie skomentują w internecie... i na tym zakończą kontakt z produkcją.

Pewnie, pojedyncze osoby wybiorą „Melanię” z czystej ciekawości albo przekory. Tylko że przy takim obrazie frekwencji nie ma mowy o szczęśliwym weekendzie – a jeśli trend się utrzyma, łatwo sobie wyobrazić, jak bolesne może być rozliczenie tej „kinowej przygody”.

Źródło: KinoAlertPL

Komentarze (19)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper