Tak na pewno nie będzie wyglądać GTA 6 na gameplayu. Nieoficjalne materiały pokazem możliwości technologii
Oczekiwanie na premierę GTA 6 staje się tak nieznośne, że fani zaczynają nie tylko używać dronów do śledzenia pracowników, ale także sięgać po technologię Google Genie 3, by samodzielnie „wygenerować” sobie fragmenty rozgrywki.
Narzędzie to, będące potężnym modelem sztucznej inteligencji, potrafi stworzyć interaktywne światy na podstawie zaledwie kilku zdjęć lub opisów tekstowych. Dzięki temu twórcy poniższego materiału wprawili w ruch postacie Jasona i Lucii, zmuszając ich do spacerowania po tłumie czy jazdy na rowerze w sceneriach przypominających Vice City. Choć koncepcja brzmi rewolucyjnie, efekt końcowy przypomina raczej powrót do ery wczesnego PlayStation 2 niż przełom nowej generacji.
Techniczna strona tych „gameplayów” pozostawia wiele do życzenia - nagrania działają w zaledwie 15–20 klatkach na sekundę, a otoczenie i NPC to niskopoligonowe bryły pozbawione jakichkolwiek detali. W porównaniu do bogatych w szczegóły oficjalnych zwiastunów od Rockstar Games, wersje z Genie 3 wydają się martwe i pozbawione duszy.
I played GTA VI (sort of)
— Alex Patrascu (@maxescu) January 30, 2026
Using just a couple of screenshots, I explored the game world using the new Genie 3 model from Google.
Absolutely insane technology! pic.twitter.com/DUMN7owhmn
GTA 6 nie jest jedyną ofiarą tej technologii, bowiem w sieci krążą też „grywalne” wersje Dark Souls czy Zeldy: Breath of the Wild. W przypadku gry od FromSoftware AI potrafi co prawda odtworzyć proces odrodzenia bohatera po śmierci, ale kompletnie gubi się w logice świata, pozwalając postaciom stać na niewidzialnych podłogach nad przepaściami. Z kolei Hyrule w wydaniu sztucznej inteligencji wygląda gorzej i bardziej pusto niż krainy z gier sprzed dwóch dekad.
When Genie makes an entire world for you, and then you immediately and accidentally walk off the side of the bridge into the abyss.
— fofr (@fofrAI) January 30, 2026
I did not expect Genie to go ahead and respawn me somewhere new. pic.twitter.com/TMHHTzhRq6