Polski dramat z 2020 roku doczeka się hollywoodzkiego remake'u. W roli głównej – Ana de Armas!
Polski film Sweat w reżyserii Magnusa von Horna doczeka się amerykańskiej wersji.
Podano, że główną rolę w remake’u zagra Ana de Armas, co potwierdza, że Hollywood dostrzegło potencjał w kameralnym dramacie o samotności influencerki fitness.
Oryginał z Magdaleną Koleśnik skupiał się na chłodnej, dusznej obserwacji życia w medialnym blasku, natomiast amerykańska adaptacja ma wyraźnie skręcić w stronę thrillera. Historia ma zostać wzbogacona o wątek obsesyjnego fana oraz dramatyczne wydarzenia związane ze spotkaniem idolki i jej wielbicielki.
Za kamerą stanie J Blakeson, a zdjęcia mają ruszyć pod koniec marca w Los Angeles i Wielkiej Brytanii.
Projekt zapowiada się na bardziej gatunkową reinterpretację Sweat — pytanie tylko, czy przy okazji nie spali się tego, co w oryginale było najcenniejsze: cichego, niepokojącego realizmu?