Nowe urywki gameplayu z GTA 6 nagrane dronem? Fani wręcz "prześladują pracowników" Rockstar Games
Desperacja fanów wyczekujących jakichkolwiek wieści o Grand Theft Auto VI sięgnęła zenitu, przybierając formy niemal szpiegowskie.
Z najnowszych doniesień wynika, że najbardziej niecierpliwi gracze latają dronami pod oknami biur Rockstar Games, licząc na zarejestrowanie choćby krótkiego fragmentu rozgrywki z monitorów deweloperów. Pojawiają się nawet doniesienia o próbach fałszowania pracowniczych identyfikatorów, które miałyby umożliwić fanom wejście na teren studia pod pozorem zatrudnienia.
To nie pierwszy raz, kiedy społeczność stosuje tak radykalne metody. Wcześniej odnotowano przypadki podjeżdżania pod studio Rockstar w Nowej Anglii w celu zaglądania przez okna, a w szkockim Edynburgu fani koczowali pod drzwiami Rockstar North, by jako pierwsi zobaczyć niepublikowane jeszcze plakaty. Choć te działania wynikają z pasji, wielu innych fanów obawia się, że takie nękanie deweloperów przyniesie odwrotny skutek - skłoni firmę do jeszcze większej izolacji i paradoksalnie spowolni proces produkcji.
Ekstremalne zachowania „łowców przecieków” zmuszają Rockstar do rewizji planów wydawniczych. Według doniesień firma poważnie rozważa opóźnienie premiery wersji pudełkowej, obawiając się włamań do magazynów i kradzieży fizycznych nośników przed oficjalnym debiutem.
Warto jednak pamiętać, że opisane wyżej akcje dość często kończą się interwencjami policji i surowymi wyrokami. Przykładem jest 18-letni haker odpowiedzialny za wielki wyciek z 2022 roku, który zgodnie z informacjami z początku 2026 roku wciąż przebywa w zamkniętym ośrodku karnym.