Gears of War E-Day z makabrycznymi scenami? Fabuła "przebije" wszystkie odsłony serii
Nadchodzące Gears of War: E-Day ma szansę stać się najbardziej poruszającą i najlepiej napisaną odsłoną w historii całego cyklu.
Dyrektor kreatywny projektu, Matt Searcy, podkreśla, że studio The Coalition stawia na ogromny ładunek emocjonalny, skupiając się na początkach braterskiej więzi między Marcusem Fenixem a Dominikiem Santiago. Twórcy stawiają sobie za cel przywrócenie mrocznego, dusznego klimatu znanego z oryginalnej trylogii, który w opinii wielu fanów uległ złagodzeniu w czwartej i piątej części serii.
Akcja gry zostanie w całości osadzona w Kalonie - jednym z pierwszych miast, które padły ofiarą inwazji Szarańczy. Fabuła ma być skondensowana i rozgrywać się w ciągu kilku następujących po sobie dni bezpośrednio po tzw. Dniu Wyjścia (E-Day), co pozwoli graczom na własnej skórze odczuć chaos i grozę towarzyszącą nagłemu upadkowi metropolii. Wraz z postępami w kampanii, bohaterowie będą zapuszczać się coraz głębiej w zrujnowane ulice miasta, co ma potęgować poczucie osaczenia i beznadziei.
Ważną zmianą w stosunku do ostatnich odsłon jest rezygnacja z obszernych, półotwartych lokacji na rzecz bardziej liniowych poziomów. Według twórców taka struktura najlepiej oddaje ducha serii i pozwala na wykreowanie intensywnej, filmowej atmosfery walki w gęstej zabudowie miejskiej. Potwierdzenie, że Gears of War E-Day będzie najmocniejszą historią w całej marce sprawia, że być może zostaniemy poruszeni jeszcze mocniej niż przy TEJ pamiętliwej scenie z Gears of War 3...