Anthem powróci w zmodyfikowanej formie? Jest nadzieja dla fanów gry EA
Mimo że Electronic Arts i BioWare oficjalnie wyłączyły serwery gry Anthem 12 stycznia 2026 roku, oddani fani nie zamierzają pozwolić tej produkcji odejść w zapomnienie.
Zaledwie kilka dni po „zgaszeniu światła”, które uczyniło ten tytuł całkowicie niegrywalnym, w sieci pojawiły się pierwsze dowody na to, że społeczność może samodzielnie przywrócić go do życia. Choć wydawca nie przewidział oficjalnego trybu offline, determinacja graczy napędza projekty mające na celu zachowanie kodu i unikalnej mechaniki latania Javelinami dla przyszłych pokoleń.
Największą nadzieję w serca fanów wlał użytkownik YouTube o pseudonimie And799, który 17 stycznia opublikował nagranie prezentujące Anthem działające na prywatnym serwerze. Ten eksperymentalny pokaz udowodnił, że możliwe jest uruchomienie gry i wspólna zabawa przynajmniej dwóch osób w jednym lobby, mimo braku dostępu do oficjalnej infrastruktury EA. Równolegle rozwija się społecznościowa inicjatywa o nazwie Cenotaph, której celem jest analiza systemów sieciowych gry i stworzenie w pełni funkcjonalnych, autorskich serwerów, co wpisuje się w szerszy ruch walki o prawo do posiadania zakupionych gier (tzw. Stop Killing Games).
Oliwy do ognia dolał były producent wykonawczy BioWare, Mark Darrah, który w obszernym nagraniu podsumowującym historię projektu ujawnił, że kod umożliwiający lokalną rozgrywkę istniał w środowisku deweloperskim niemal do samej premiery. Darrah zasugerował, że przy budżecie rzędu 10 milionów dolarów możliwe byłoby odzyskanie tych plików i przekształcenie Anthem w tytuł nastawiony na tryb dla jednego gracza z towarzyszami sterowanymi przez AI.