TSMC kończy z przywilejami dla Apple? NVIDIA przejęła rynek i całkowicie zdominowała tajwańskie fabryki

Technologie
275V
TSMC
Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 12:45

Przez lata relacja Apple i TSMC przypominała nierozerwalny sojusz, w którym producent iPhone'a zawsze mógł liczyć na traktowanie priorytetowe. Nic dziwnego - w końcu Tim Cook co roku zostawiał w tajwańskiej kasie miliardy dolarów, będąc gwarantem stabilnych przychodów. Jednak w biznesie nie ma miejsca na sentymenty. Wraz z eksplozją popularności sztucznej inteligencji, układ sił uległ drastycznej zmianie, a Apple, po raz pierwszy od lat, może stracić status "ulubionego klienta".

Do tej pory scenariusz był prosty: Apple rezerwowało lwią część najnowszych mocy produkcyjnych (często na wyłączność), a konkurencja musiała zadowolić się tym, co zostało. Mimo, że doniesienia o rezerwacji ponad połowy początkowych mocy produkcyjnych w litografii 2 nm pod układy A20 i A20 Pro (dla iPhone'a 18) są wciąż aktualne, kontekst finansowy wygląda zupełnie inaczej.

Dalsza część tekstu pod wideo

Według doniesień z Chin (powołujących się na informatora "Fixed-focus digital cameras"), Apple w 2025 roku przestało być największym płatnikiem w portfelu TSMC. Tytuł ten przejęła NVIDIA, która na fali boomu AI odpowiada teraz za kluczową część przychodów tajwańskiego giganta. Szacuje się, że udział firmy w całkowitych przychodach TSMC osiągnął poziom 13% (dane szacunkowe), spychając Apple na drugi plan.

Apple
resize icon

Konsekwencje tej zmiany są bolesne. Mówi się, że CEO TSMC, C.C. Wei, osobiście odwiedził siedzibę Apple, by zakomunikować "największą podwyżkę cen w ostatnich latach". To jasny sygnał: układy do smartfonów nie są już dla Tajwańczyków kurą znoszącą złote jajka - teraz liczą się akceleratory AI. Efekty nowej polityki cenowej mogą uderzyć w konsumentów szybciej, niż myślimy. Szacuje się, że koszt produkcji pojedynczego układu A20 (w litografii 2 nm) może wynieść aż 280 dolarów. To astronomiczna kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest to tylko jeden element całego smartfona.

TSMC, będące pod presją ogromnego popytu na wafle 2 nm (odnotowano 150% więcej projektów niż przy 3 nm), planuje podnosić ceny swoich zaawansowanych procesów przez cztery lata z rzędu, począwszy od 2026 roku. Gigantyczne wydatki inwestycyjne, które w tym roku mają sięgnąć poziomu 52-56 miliardów dolarów, muszą się zwrócić. Dla Apple oznacza to koniec ery dyktowania warunków. Choć firma z Cupertino wciąż jest kluczowym partnerem, nie jest już jedynym, o którego względy TSMC musi zabiegać. Jeśli bańka AI nie pęknie w najbliższym czasie, Tim Cook będzie musiał pogodzić się z nową rzeczywistością - taką, w której to Jensen Huang z NVIDIA rozdaje karty.

NVIDIA wolumen sprzedazy
resize icon

Źródło: WCCFTech

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper