Resident Evil Requiem miało być pierwotnie grą tylko o Leonie. Wioski i Ethan Winters "wymęczyły" graczy
Podczas ostatniej prezentacji gry Resident Evil Requiem deweloperzy ujawnili, że pierwotna koncepcja tytułu znacząco odbiegała od finalnego projektu.
Początkowo produkcja miała być mrocznym horrorem nastawionym na skradanie, w którym jedynym grywalnym bohaterem byłby Leon S. Kennedy. Zespół zdecydował się jednak na całkowitą zmianę założeń po uznaniu, że fani serii nie chcieliby oglądać tak doświadczonego bohatera w nieśmiałej i lękliwej roli, co nie pasowałoby do jego ustalonego charakteru.
W obecnej formie gra została zaprojektowana jako dwie kampanie w jednej, gdzie Leon S. Kennedy dzieli czas ekranowy z nową bohaterką o imieniu Grace. Sekwencje Grace mają być głęboko zakorzenione w klasycznym horrorze, nawiązując do atmosfery znanej z Resident Evil 2 i 7, gdzie kluczowe jest przemykanie w cieniach i rygorystyczne zarządzanie zasobami. Z kolei kampania Leona ma dostarczać widowiskowej akcji w stylu Resident Evil 4, pozwalając graczom na eliminowanie przeciwników za pomocą broni palnej oraz charakterystycznych kopniaków z półobrotu.
Decyzja o powrocie do Raccoon City była bezpośrednią odpowiedzią na prośby fanów, którzy chcieli powrotu do głównej osi fabularnej serii. Producent Masato Kumazawa przyznał, że choć eksperymentalne podejście w Resident Evil 7 i Village spotkało się z pozytywnym odbiorem, gracze poczuli znużenie historią Ethana Wintersa. Społeczność wyraźnie domagała się kontynuacji losów klasycznych bohaterów w znanym uniwersum, co skłoniło Capcom do porzucenia wątku Wintersa na rzecz legendarnej metropolii i jej ikonicznych postaci.
Zainteresowanie tytułem jest rekordowe, o czym świadczy fakt, że gra została dodana do listy życzeń na Steamie już ponad 4 miliony razy. Premiera Resident Evil Requiem została zaplanowana na 26 lutego 2026 roku.