Marathon z MASĄ INTRYGUJĄCYCH SZCZEGÓŁÓW. Materiału Deep Dive jednak "nikt nie ogląda"
Studio Bungie zaprezentowało nowy materiał z serii Dev Insights, rzucający światło na jeden z najważniejszych elementów nadchodzącej strzelaniny Marathon - tzw. Runner Shells.
W świecie gry gracze przenoszą swoją świadomość do biosyntetycznych ciał (powłok), które nie tylko umożliwiają przetrwanie w ekstremalnych warunkach Tau Ceti, ale sprawiają, że śmierć staje się jedynie przejściową niedogodnością. Każda z powłok posiada unikalną sylwetkę, co w dynamicznej walce ma kluczowe znaczenie - pozwala błyskawicznie ocenić profil przeciwnika i dostosować taktykę do jego umiejętności.
Twórcy podzielili powłoki na kilka wyrazistych archetypów, z których każdy oferuje zupełnie inny styl rozgrywki. Na polu bitwy spotkamy m.in. Destroyera (specjalistę od walki z tarczą i rakietami), Assassina (korzystającego z kamuflażu i dymu syntetycznego) oraz Recona, który dzięki pulsacyjnym echom tropi ruchy wroga.
Fani szybkiego przemieszczania się docenią Vandala, potrafiącego odpychać przeciwników specjalnym działem, natomiast gracze nastawieni na wsparcie i łupy wybiorą Thiefa (z dronem motylem i hakiem) lub Triage, czyli klasycznego medyka polowego z dronami leczącymi.
System personalizacji w Marathon opiera się na dwóch filarach: Rdzeniach (Cores) oraz Implantach. Rdzenie są unikalne dla konkretnych powłok i modyfikują ich bazowe zdolności - przykładowo, Rdzeń dla Thiefa może dodać drugi ładunek haka.
Z kolei Implanty są uniwersalne i wpływają na statystyki oraz oferują losowe bonusy (perki). Najpotężniejsze Implanty klasy V5 posiadają stałe, potężne wzmocnienia, jak np. utrzymywanie pingu na wrogu nawet po straceniu go z oczu. Dzięki temu gracze mogą tworzyć specyficzne buildy, np. Vandala z potrójnym skokiem lub zdolnością wywoływania obrażeń obszarowych przy lądowaniu po strzale z działa w ziemię.
Bardzo interesująco zapowiada się również specjalny wariant rozgrywki o nazwie Scavenger Mode, w którym wcielamy się w powłokę Rook. Jest to unikalny model przeznaczony dla graczy solo, którzy chcą dołączyć do trwającego już meczu bez żadnego ryzyka utraty ekwipunku. Jako Rook lądujesz bez własnego wyposażenia, co czyni ten tryb idealnym wyborem dla osób nastawionych na czysty zbiór surowców i szybkie rajdy bez presji utraty cennego sprzętu.
Bungie zapowiada, że wkrótce dowiemy się więcej o wizualnej personalizacji powłok oraz o systemie Kodeksu, który pozwoli na odblokowywanie nowych elementów kosmetycznych. Nowy materiał wideo jest dostępny choćby na YouTube i niestety, ale obecnie cieszy się bardzo małą popularnością. W przeciągu równej godziny od publikacji materiał odpaliło lekko ponad 4,5 tysiąca osób, co na grę ekskluzywną Sony jest wynikiem wręcz... tragicznym.
Jak zostało to już wspomniane wcześniej, nad Marathon wiszą czarne chmury, a niechęć graczy na sieciowe gry z każdym rokiem wzrasta, przez co deweloperom jeszcze trudniej jest wbić się w gusta odbiorców.