Świat reagujący na działania gracza. Twórca Wiedźmina 3 opowiada o The Blood of Dawnwalker
The Blood of Dawnwalker już niedługo przeniesie nas do XIV-wiecznej Europy. Pojawiają się kolejne informacje o tej produkcji dark fantasy, tworzonej przez zespół doświadczonych polskich twórców, mających na koncie m.in. markę Wiedźmin.
W nowym wywiadzie deweloperzy potwierdzili, że w The Blood of Dawnwalker pojawi się mechanika romansowania z wybranymi postaciami w grze. Mateusz Tomaszkiewicz, główny projektant questów z Wiedźmina 3, pracujący obecnie w studiu Rebel Wolves, stwierdził, że mowa tutaj o rozbudowanych miłosnych relacjach. Studio nie jest jednak jeszcze gotowe, by ujawnić, o jakie dokładnie postacie chodzi.
Równie ciekawy jest wątek nieliniowego funkcjonowania głównego antagonisty w The Blood of Dawnwalker. Przede wszystkim wampir Brencis będzie modyfikował lokacje w grze, stawiając np. swoje pomniki czy nowe świątynie. Jak stwierdził Tomaszkiewicz działania graczy przeciwko interesom Brencisa w grze, będą spotykać się z licznymi rekcjami tego złoczyńcy, który może - po tym jak mocno zaszkodzimy jego interesom - wydawać rozporządzenia przeciwko głównemu bohaterowi. Przykład takiego działania to wysyłanie większej liczby patroli czy najemników, którzy mają polować na protagonistę. W skrajnych przypadkach panując nad przemierzaną krainą wampir Brencis może wprowadzać lockdown całych miast i wsi, tak byśmy nie mogli przemierzać takich miejsc.
Polski deweloper podkreśla też, że rozwój fabuły jest w The Blood of Dawnwalker w pewnym stopniu nieliniowy. Dotyczy to nie tylko decyzji w zadaniach, ale też tego, jak poprowadzimy naszego bohatera w zakresie bycia wampirem (decyzje dotyczące posilania się krwią NPC).
Niestety autorzy wciąż nie podali choćby dokładniejszego okienka wydawniczego dla The Blood of Dawnwalker. Na tym etapie twórcy mówią o premierze w 2026 roku.