Właśnie tak dba się o graczy. Gearbox wysłuchuje próśb fanów Borderlands 4 w kluczowej kwestii

Gry
899V
Borderlands 4
Mateusz Wróbel | Wczoraj, 14:15
PS5 XSX|S NS2 PC

Studio Gearbox Software znalazło się w ogniu krytyki po tym, jak w najnowszej aktualizacji do Borderlands 4 zdecydowano o przywróceniu częstotliwości wypadania łupów (tzw. drop rates) do poziomów sprzed okresu świątecznego.

Deweloperzy potwierdzili oficjalnie, że bonusy aktywne podczas niedawnego wydarzenia dobiegły końca, co natychmiast wywołało falę niezadowolenia wśród społeczności łowców krypt. Gracze, którzy zdążyli przyzwyczaić się do znacznie hojniejszego systemu nagradzania, odebrali tę zmianę jako krok wstecz, który wyraźnie osłabia frajdę z rozgrywki.

Dalsza część tekstu pod wideo

Głosy oburzenia płyną zarówno od niedzielnych użytkowników, jak i od najbardziej znanych twórców internetowych ściśle związanych z marką. Popularny streamer Ki11er Six określił tę decyzję mianem potężnej wpadki, podkreślając, że studio powinno bardziej szanować czas osób, które nie mogą pozwolić sobie na poświęcenie setek godzin na żmudne zdobywanie ekwipunku. Fani zauważają wprost, że tymczasowo zwiększona szansa na zdobycie rzadkich przedmiotów sprawiała, że gra stawała się znacznie bardziej satysfakcjonująca i sprawiedliwa.

Gearbox stara się jednak łagodzić sytuację, deklarując, że uważnie analizuje opinie i widzi bardzo pozytywny odbiór łatwiej dostępnych łupów. Studio ogłosiło, że obecnie trwają prace nad przygotowaniem długofalowego rozwiązania, które mogłoby na stałe poprawić ten aspekt rozgrywki w sposób przemyślany dla całego balansu gry. Choć deweloperzy tłumaczą, że powrót do pierwotnych ustawień był konieczny na czas opracowywania zmian, zniecierpliwiona społeczność domaga się, by obiecane poprawki trafiły do gry jak najszybciej.

Źródło: GamesRadar

Komentarze (12)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper