Kolejna część Final Fantasy VII na ostatniej prostej. Twórca mówi o grze i krytykowanym elemencie Rebirth

Gry
1038V
Final Fantasy 7 Rebirt
Mateusz Wróbel | Wczoraj, 14:16

Reżyser trylogii, Naoki Hamaguchi, potwierdził w najnowszym wywiadzie, że zespół deweloperski przygotowuje się do ujawnienia świeżych szczegółów na temat trzeciej, finałowej części sagi.

Choć konkretna data prezentacji jeszcze nie padła, sformułowanie już wkrótce rozbudziło nadzieje fanów na duży pokaz w nadchodzących miesiącach 2026 roku. Hamaguchi zaznaczył, że produkcja idzie pełną parą, a twórcy skupiają się na tym, by godnie zwieńczyć tę wieloletnią podróż.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów poprzedniej odsłony, Rebirth, była ogromna liczba minigier. Reżyser wziął je w obronę, tłumacząc, że są one kluczowe dla zachowania świeżości rozgrywki.

Według niego oferują one graczom zupełnie inny rodzaj interakcji, co zapobiega znużeniu głównymi mechanikami walki. Hamaguchi przyznał jednak, że rozumie głosy krytyki dotyczące tempa akcji i frustracji niektórych graczy. Zapewnił, że w trzeciej części zespół będzie wyjątkowo ostrożnie balansować ilość, trudność oraz momenty pojawiania się tych aktywności, by nie odciągały one zbytnio od głównego wątku fabularnego.

Ważnym wnioskiem z dotychczasowych prac nad remake'iem jest dla twórców kwestia zaufania społeczności. Hamaguchi podkreślił, że przy tytule o tak ogromnym znaczeniu historycznym, nie można zmieniać losów bohaterów czy świata gry bez bardzo mocnego uzasadnienia. Każda nowość czy reinterpretacja w trzeciej części ma wynikać z chęci rozwinięcia pomysłów, których oryginał z 1997 roku nie mógł w pełni ukazać przez ograniczenia sprzętowe. Finalny rozdział ma zatem pozostać wierny duchowi pierwowzoru, oferując jednocześnie jeszcze bogatszą paletę atrakcji i aktywności pobocznych.

Źródło: TwistedVoxel

Komentarze (24)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper