W październiku w kinach, a już dzisiaj na Disney+! Jedni uwielbiają, kolejni krytykują, a kto ma rację?
Disney rozpoczyna miesiąc od bardzo mocnego uderzenia. Już dzisiaj na Disney+ debiutuje jedna z największych produkcji końcówki zeszłego roku, która okazała się sporą wpadką dla korporacji.
Disney konsekwentnie rozbudowuje bibliotekę Disney+, stawiając na swoje największe marki. Dzisiaj na platformie debiutuje kolejna głośna produkcja.
Od dzisiaj widzowie Disney+ mogą zobaczyć „Tron: Ares” - film science-fiction w reżyserii Joachima Rønninga, zrealizowany na podstawie scenariusza Jesse’ego Wigutowa i Jacka Thorne’a. To trzecia odsłona serii Tron oraz bezpośrednia kontynuacja „Tron: Dziedzictwo” z 2010 roku, która po latach miała przywrócić markę do życia.
I trzeba przyznać, że widzowie docenili to widowisko. Aż 84% odbiorców poleca „Tron: Ares”, chwaląc przede wszystkim wizualną stronę filmu, stylistykę świata cyfrowego i audiowizualny rozmach. Zupełnie inaczej do produkcji podeszli jednak dziennikarze - w ich przypadku pozytywne opinie zatrzymały się na 53%, a najczęściej krytykowano fabułę i niewykorzystany potencjał historii.
Nie pomogły także wyniki finansowe. „Tron: Ares” okazał się jedną z większych wpadek Disneya w 2025 roku - film zarobił zaledwie 142 mln dolarów w box office, podczas gdy jego budżet szacowany był na 180-220 mln dolarów. Dla korporacji to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań.
To jednak nie koniec nowości. Disney+ dorzuca także świeże odcinki popularnych seriali, więc początek miesiąca zapowiada się naprawdę intensywnie dla subskrybentów platformy. Widzowie mogą sprawdzić 6 nowych odcinków „Bob’s Burgers” - sezon 16, a także pierwszą część 5. sezonu „Misja: Podstawówka”, która składa się z 8 epizodów. Tego samego dnia do oferty wraca również „Genialna Morgan” - sezon 2, część 2, przy czym nowe odcinki będą publikowane co tydzień. Jak widać, Disney+ mocno dba o regularne uzupełnianie biblioteki i daje widzom sporo powodów, by zaglądać na platformę częściej.