Pierwsza większa premiera 2026 roku będzie całkowitą porażką? "Drugi Concord" zaraz zadebiutuje
Do premiery gry Highguard zostało już mniej niż trzy tygodnie (zaplanowana jest na 26 stycznia 2026 roku), a mimo to w sieci panuje niepokojąca cisza.
Produkcja studia Wildlight Entertainment, tworzonego przez weteranów pracujących wcześniej nad Apex Legends, została ujawniona jako ostatni, najważniejszy pokaz podczas The Game Awards 2025. Choć taki prestiżowy slot zazwyczaj zwiastuje agresywną kampanię promocyjną, od czasu oficjalnej zapowiedzi niemal miesiąc temu twórcy pozostają całkowicie milczący.
Brak aktywności w mediach społecznościowych jest szczególnie uderzający - oficjalne konto gry na Twitterze pozostaje nieaktywne od dnia zapowiedzi, a liczba obserwujących nie przekracza nawet 6 tysięcy osób. Fani i obserwatorzy branży zaczynają głośno zastanawiać się, dlaczego deweloperzy nie podtrzymują zainteresowania swoim debiutanckim tytułem, zwłaszcza po zainwestowaniu znacznych środków w finałowy spot na gali TGA. Pojawiają się nawet pesymistyczne porównania do braku entuzjazmu towarzyszącego premierze Concord, choć zauważa się, że tamta produkcja miała przynajmniej rozbudowaną kampanię reklamową.
Uhhhh, anyone else remember that Highguard is supposed to come out in 3 weeks? They dropped that trailer at TGA and then have been completely silent since then. Everything screams DOA. I've not seen a game just have literally no hype like this since Concord. pic.twitter.com/jbbKtdD1Op
— DX (@DXFromYT) January 5, 2026
Część graczy broni podejścia Wildlight Entertainment, sugerując, że niezależne studia często kumulują budżet marketingowy na sam dzień debiutu. Jednak krytycy wskazują na ogromne ryzyko - w przypadku gier typu live service brak silnej społeczności od pierwszego dnia zazwyczaj zwiastuje ogromne problemy z utrzymaniem się na rynku. Pierwsze wrażenie nie było najlepsze, o czym świadczy fakt, że zwiastun z TGA został zasypany negatywnymi ocenami tuż po publikacji.