Sukces jednej z najpopularniejszych gier 2025 roku jest związany z tym systemem? Twórca ARC Raiders zaskakuje
Jeden z deweloperów ARC Raiders potwierdził zaskakujący system. Twórcy nie dobierają graczy wyłącznie na podstawie umiejętności.
ARC Raiders to bezdyskusyjny fenomen 2025 roku. Gra regularnie biła rekordy popularności na Steamie, a jeszcze ważniejsze jest to, że gracze naprawdę chcą do niej wracać. Wielu podkreśla, że na serwerach nie tylko walczyło o surowce i przetrwanie, ale... poznawało nowych znajomych. Zamiast ciągłej rzezi, często dochodziło do nieformalnych sojuszy i zaskakująco spokojnych ekspedycji. Teraz wiemy, że to nie był przypadek.
Dyrektor generalny Embark Studios potwierdził, że ARC Raiders korzysta z nietypowego systemu dobierania graczy, który wykracza poza klasyczne matchmakingi oparte wyłącznie na umiejętnościach. Chodzi o tzw. „aggression-based matchmaking”, czyli dobieranie graczy także na podstawie ich skłonności do PvP lub PvE.
W rozmowie z GamesBeat CEO Embark, Patrick Söderlund, powiedział wprost:
Jeśli twoją preferencją jest granie PvE i unikanie konfliktów z innymi graczami, częściej będziesz trafiać na osoby nastawione pokojowo – oczywiście to nie jest ścisła nauka.
Gdy dziennikarz zapytał wprost, czy system faktycznie analizuje agresję graczy, Söderlund odpowiedział bez owijania w bawełnę:
Dokładnie na tym to polega. Wiedzieliśmy od samego początku, że przy rosnącej skali gry stanie się to problemem.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że agresja nie jest jedynym czynnikiem. Twórcy podkreślają, że podstawą nadal jest klasyczny skill-based matchmaking, a dopiero później brane są pod uwagę inne elementy. Jak wyjaśnił Söderlund:
Najpierw liczą się umiejętności. Potem rozróżniamy solowych graczy, duety i tria. A od około tygodnia doszła jeszcze warstwa, w której analizujemy, czy dany gracz częściej wybiera PvP czy PvE.
W praktyce oznacza to, że gracze, którzy strzelają do wszystkiego, co się rusza, częściej trafią na podobnych sobie. Z kolei osoby nastawione na eksplorację, współpracę i ostrożną grę mają większą szansę spotkać innych „pokojowo” nastawionych raiderów. To tłumaczy, dlaczego tak wielu graczy wspomina spokojne wypady i nieoczekiwane sojusze.
Oczywiście system nie działa idealnie - nawet Söderlund przyznaje, że czasem solo gracze wciąż wpadają na agresywnych przeciwników. Jednak przy wyższym ryzyku samotnej rozgrywki taki mechanizm realnie pomaga mniej „krwiożerczym” graczom robić postępy. I wszystko wskazuje na to, że właśnie ten sprytny, niewidoczny na pierwszy rzut oka system jest jednym z kluczowych elementów sukcesu ARC Raiders.