Kompromitacja Ubisoftu trwa. Hakerzy ponownie zaatakowali popularną grę

Gry
1364V
Ubisoft logo
AlbertWokulski | Wczoraj, 07:23
PS5 XSX|S PC PS4 XONE

Francuska korporacja nie może poradzić sobie z zabezpieczeniem swojej jednej z najpopularniejszych gier. Hakerzy ponownie zaatakowali strzelankę.

Już kilka dni temu światowe media informowały o poważnych problemach Rainbow Six Siege. Produkcja Ubisoftu padła ofiarą ataku hakerskiego, przez który gra była niedostępna przez kilka dni, a sytuacja wymknęła się spod kontroli. Wydawało się, że francuska korporacja opanowała kryzys, ale rzeczywistość bardzo szybko to zweryfikowała.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jak donoszą gracze i twórcy treści, Ubisoft ponownie stracił kontrolę nad swoją sieciową strzelanką. Tym razem użytkownicy masowo otrzymują 67-dniowe bany za „Harassment Offense”, mimo że nie dopuścili się żadnych naruszeń regulaminu. Sprawa szybko nabrała rozgłosu, gdy podobny ban zobaczył na swoim koncie znany twórca VarsityGaming, który publicznie pokazał problem.

Sytuacja wygląda fatalnie również od strony technicznej. Oficjalna strona statusowa Ubisoftu pokazuje nieplanowane problemy na wszystkich platformach, na których dostępne jest Rainbow Six Siege - PC, PlayStation 5, Xbox Series X|S, PlayStation 4 i Xbox One. Gracze zgłaszają awarie matchmakingu, niedziałający sklep w grze, problemy z autoryzacją kont, a sama łączność z serwerami jest również w niektórych przypadkach niemożliwa. Ubisoft ograniczył się do lakonicznego komunikatu: „Niektóre problemy są badane. Dziękujemy za cierpliwość”.

undefined

Społeczność próbuje ratować się sama. Gracze zachęcają się nawzajem do zgłaszania błędów na stronie R6Fix - w chwili publikacji problem został oznaczony jako krytyczny, a ponad 1200 użytkowników potwierdziło, że dotknęła ich ta sama sytuacja. W komentarzach nie brakuje gorzkich słów - wielu graczy podkreśla, że „to trwa już zdecydowanie za długo”.

Warto przypomnieć, że to kolejny rozdział bardzo złej passy Rainbow Six Siege. 27 grudnia doszło do ogromnego naruszenia zabezpieczeń, podczas którego hakerzy rozdawali graczom 2 miliardy kredytów, przejmowali logi gry i publikowali złośliwe komunikaty wymierzone w pracowników Ubisoftu oraz samego CEO. Wówczas tysiące kont było losowo banowanych i odbanowywanych, a firma zdecydowała się nawet na czasowe zamrożenie serwerów.

Ubisoft przyznał później, że doszło do poważnego incydentu, zapewniając o cofnięciu nielegalnych środków i „szczególnej ostrożności” przy weryfikacji kont. Problem w tym, że kolejne dni pokazują, iż deklaracje nie przełożyły się na realne zabezpieczenie gry. Dla wielu graczy to już nie pojedyncza wpadka, a kolejna kompromitacja, która stawia pod znakiem zapytania zdolność Ubisoftu do ochrony jednej ze swoich najważniejszych marek live-service.

Źródło: thegamer

Komentarze (21)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper