Amazon Prime Video zaskoczy Polaków? Największy rodzimy HIT 2025 roku może wkrótce trafić do streamingu
Wielu widzów czeka na tę wiadomość. Najpopularniejszy polski film 2025 roku może już wkrótce trafić na Amazon Prime Video.
Amazon potrafi pozytywnie zaskoczyć i wiele wskazuje na to, że już wkrótce będziemy świadkami kolejnej bardzo mocnej propozycji skierowanej bezpośrednio do widzów z Polski. Platforma konsekwentnie wzmacnia lokalną ofertę, a zapowiedziana nowość to absolutna ligowa czołówka rodzimego kina ostatnich miesięcy.
Według pierwszej informacji - na Amazon Prime Video już 23 stycznia zadebiutuje film „Dom dobry”, czyli najnowsza produkcja w reżyserii Wojciech Smarzowski. To tytuł, o którym w 2025 roku mówiło się najwięcej - zarówno w kinach, jak i w mediach.
Film "DOM DOBRY" zadebiutuje na platformie Prime Video 23 stycznia. pic.twitter.com/SgvMiWVTh9
— Kino Alert (@KinoAlertPL) January 3, 2026
Trzeba jednak podkreślić, że Amazon po chwili usunął grafikę z Social Mediów. Prawdopodobnie firma zbyt wcześnie poinformowała o udostępnieniu filmu pod koniec stycznia („Dom dobry” nadal znajduje się w kinach) lub produkcja ma zostać udostępniona w późniejszym terminie. Wiele jednak na to wskazuje, że „Dom dobry” w niedalekiej przyszłości trafi na Amazon Prime Video.
Źródłem informacji był post na oficjalnym profilu Prime Video Polska, jednak został on (najprawdopodobniej) usunięty ze względu na błędnie podany miesiąc na grafice.
— Kino Alert (@KinoAlertPL) January 4, 2026
Koszyk obok tytułu - VOD
Bez koszyka - abonament
Usunięta grafika, którą udało mi się zarchiwizować: pic.twitter.com/wcI4esuVyx
„Dom dobry” okazał się największym polskim hitem 2025 roku. Film przyciągnął do kin ponad 2 miliony widzów, a w sam premierowy weekend obejrzało go ponad 310 tysięcy osób. Już w 10 dni od debiutu historią Smarzowskiego zainteresowało się aż 1 milion fanów polskiego kina, co tylko potwierdza skalę zainteresowania.
Jednocześnie była to produkcja, która bardzo mocno podzieliła widzów. Krytycy doceniali bezkompromisowe, realistyczne (momentami skrajnie brutalne) ukazanie przemocy domowej oraz psychologii ofiary. Z drugiej strony pojawiały się zarzuty dotyczące nadmiernej drastyczności, epatowania cierpieniem i powtarzalności tematów, z których Smarzowski jest doskonale znany. Dla jednych był to film niezwykle ważny i potrzebny, dla innych zbyt intensywny, wręcz traumatyzujący.