W to trzeba zagrać. Dispatch czarnym koniem 2025 roku - ten gatunek nigdy się nie znudzi?
Studio AdHoc Studio, założone przez weteranów legendarnego Telltale Games, ma powody do świętowania na początku 2026 roku.
W niedawnym wpisie w mediach społecznościowych twórcy pochwalili się, że ich najnowsze dzieło - Dispatch - osiągnęło rewelacyjne wyniki sprzedaży (ponad 3 mln sprzedanych egzemplarzy), znacznie przewyższając początkowe prognozy. Deweloperzy podziękowali społeczności za ogromne zaufanie, podkreślając, że sukces tego tytułu udowadnia, iż na rynku wciąż jest ogromne zapotrzebowanie na ambitne, nieszatkowane akcją gry narracyjne, które stawiają na dojrzałą opowieść i trudne wybory moralne.
Dispatch to mroczny thriller psychologiczny, w którym gracze wcielają się w rolę dyspozytora linii alarmowej superbohaterów. Gra odchodzi od tradycyjnej akcji na rzecz budowania napięcia poprzez dialogi i dźwięk. Jako osoba po drugiej stronie słuchawki, musimy podejmować błyskawiczne decyzje, które decydują o życiu lub śmierci dzwoniących osób. Siła tej produkcji tkwi w jej minimalizmie - nie widzimy tragedii na własne oczy, lecz musimy je sobie wyobrazić na podstawie drżącego głosu rozmówcy i odgłosów w tle, co buduje niemal klaustrofobiczną atmosferę niepewności.
Co więcej, ważne jest budowanie relacji z ludźmi w biurze, a także podejmowanie decyzji dotyczących odbudowy własnego kombinezonu protagonisty, Roberta Robertsona. Wyłącznie od nas zależy, jak potoczy się ta historia, a każda decyzja wpływa na rozwój fabuły.
💾 Clocking out on 2025
— AdHoc Studio - Dispatch OUT NOW! (@theAdHocStudio) January 1, 2026
🎆 HAPPY NEW YEAR! 🎆 pic.twitter.com/jZSDCNkVy6
Za sukcesem gry stoi przede wszystkim niesamowity rodowód twórców. Ludzie stojący za Dispatch wcześniej pracowali nad takimi hitami jak The Wolf Among Us czy The Walking Dead, co widać w mistrzowsko poprowadzonej fabule. Gracze docenili fakt, że ich decyzje mają realne, często druzgocące konsekwencje, a każda sesja z grą pozostawia po sobie emocjonalny ślad. W dobie powtarzalnych gier z otwartym światem, ta intymna, niemal radiowa formuła rozgrywki okazała się powiewem świeżości, który przyciągnął miliony fanów thrillerów.
Dobre wyniki sprzedaży to nie tylko sukces finansowy, ale także zielone światło dla dalszego rozwoju gatunku. AdHoc Studio udowodniło, że potrafi zaangażować gracza bez fotorealistycznej grafiki czy niezwykle kreatywnych mechanik gameplaywoych, stawiając na empatię i wyobraźnię. Studio już zapowiedziało, że dzięki tak świetnemu przyjęciu, planuje dalsze wsparcie gry oraz rozważenie kolejnych projektów w tym uniwersum, co dla fanów gier przygodowych jest najlepszą wiadomością na start 2026 roku.