Netflix z MOCNYM kryminałem na weekend. To będzie premiera tygodnia?
Netflix rozpoczął nowy rok od kilku świetnych premier, ale dopiero dzisiejsza nowość może okazać się najmocniejszą propozycją tygodnia.
Netflix przywitał nowy rok z przytupem, serwując widzom wielki finał „Stranger Things”. W pierwszych dniach stycznia na platformie pojawiło się też sporo głośnych tytułów – subskrybenci mogli nadrobić między innymi „50 pierwszych randek”, „Hellboya”, „28 dni”, „To nie jest kolejna komedia dla kretynów”, a także sięgnąć po 7. sezon „The Good Doctor”. To był solidny start, ale wygląda na to, że dopiero teraz Netflix odpala naprawdę ciężkie działa.
Od dzisiaj w ofercie platformy dostępny jest serial „Kraina grzechu” - pięcioodcinkowy dramat kryminalny, który od pierwszych minut stawia na gęstą, duszną atmosferę. To opowieść o winie, wstydzie i relacjach międzyludzkich naznaczonych przemocą oraz milczeniem, które przez lata narastało pod powierzchnią pozornie spokojnej codzienności.
Akcja serialu rozgrywa się na południu Szwecji, w malowniczym, ale złowrogim w swojej ciszy regionie Bjäre. Na jednej z farm zostaje odnalezione ciało nastolatka. Sprawa, która początkowo wygląda na rutynowe śledztwo, szybko przeradza się w mroczną podróż przez pokolenia rodzinnych sekretów, brutalnych zależności i patriarchalnych struktur.
Śledztwo prowadzą detektyw Dani (Krista Kosonen) oraz początkujący policjant Malik (Mohammed Nour Oklah). Trop prowadzi ich do wpływowej i hermetycznej rodziny, na czele której stoi Elias (Peter Gantman). To właśnie on wyznacza Dani ultimatum: jeśli nie rozwiąże sprawy w określonym czasie, sprawiedliwość zostanie wymierzona na jego zasadach. Z każdą kolejną wskazówką napięcie rośnie, a prawda okazuje się znacznie bardziej niewygodna, niż ktokolwiek chciałby przyznać.
Netflix ma już w swoim katalogu kilka bardzo mocnych skandynawskich produkcji kryminalnych, które zdobyły uznanie widzów na całym świecie. Wszystko wskazuje na to, że „Kraina grzechu” idealnie wpisuje się w ten trend i może być kolejną perełką dla fanów mrocznych, psychologicznych historii. Jeśli szukacie serialu, który wciąga, nie daje prostych odpowiedzi i długo zostaje w głowie - to może być idealna propozycja na weekend.