Lilly Wachowski skomentowała „szalone” interpretacje Matrixa formułowane przez skrajną prawicę

Filmy/seriale
472V
Matrix 4 i The Batman również mogą nie zadebiutować w terminie. Koronawirus dalej zbiera swoje żniwo
Michał Pieczarski | Dzisiaj, 14:03

Reżyserka Matrixa ponownie odniosła się do sposobów, w jakie skrajnie prawicowe środowiska zawłaszczyły symbole i motywy jej filmu. 

Zajęta zdjęciami do nowego filmu Trash Mountain, Wachowski opowiedziała w podcaście Caleba Hearona o niekończącej się fali politycznych reinterpretacji kultowej serii. Stwierdziła, że choć wciąż zdarza jej się reagować instynktownie:

Dalsza część tekstu pod wideo

Patrzę na te wszystkie szalone, zmutowane  teorie i myślę: ‘Co wy robicie? Nie! To źle!’” – to finalnie musi zaakceptować, że twórca nie ma pełnej kontroli nad tym, co ludzie zrobią z jego dziełem. „Nigdy nie sprawisz, że absolutnie wszyscy zrozumieją to, co chciałaś przekazać na początku.

– dodała.

Najbardziej wypaczonym symbolem pozostaje zestaw „czerwonej i niebieskiej pigułki”, który prawicowe grupy przekształciły w metaforę radykalizacji. Wachowski wyjaśniła, że w filmie chodziło o wyzwolenie Neo z symulacji, a nie o polityczne „przebudzenie”.

Jak przypomniała, twórczą inspiracją była metafora transpłciowej tożsamości:

Prawe skrzydło zawłaszcza absolutnie wszystko. Biorą lewicowe punkty widzenia, mutują je na własną propagandę, żeby zamazać prawdziwe przesłanie. Tym właśnie zajmuje się faszyzm — więc oczywiście, że to się wydarzy.

Reżyserka podkreśliła, że choć świat nie był gotowy na tak otwartą opowieść o trans doświadczeniu w 1999 roku, dziś cieszy się, że pierwotna intencja jest powszechnie znana.

Źródło: nme.com

Komentarze (22)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper